Grupa Mazowiecka - nasze wycieczki.

A ja mam od najbliższego czwartku do.. uwaga.. 3 MARCA Wakacje! WA KA CJE! FE RIE ! W O L N E. ŚWIĘTY SPOKÓJ. RÓBTA SE CO CHCETA. ZIMOWE WA KA CJE...

Noooo.. i z chęcią bym się wybrał na jakąś wycieczkę gdziekolwiek. :D
Przebieg 10200, czyli jeszcze tak z 500 km docieram cylinder (założony przy 10 000), i można pałować. :D

Kto chce pooglądac dużo skuterów to trzeba trochę poczekać i zajrzeć na "Burgmanię"będzie duży zlot w Toporni k/Przysuchy chyba w czerwcu

Na targi na Marsa nie wybieram się. Dla mnie to strata czasu. Co innego jakbym miał na luzie ok. 40k. Jeśli będę wymieniać moto to mam już upatrzone 3 wiekowe modele, więc w grę wchodzą tylko używki. Od tej imprezy preferuję moto bazary. Do Poznania a jakże wybieram się, ale na jesieni z synem na wystawę makiet kolejek. Co do jeżdżenia to jak na razie nie jest to przyjemność i przez jeszcze 10 st. C nie będzie. Nie mniej warto zrobić jakieś przymiarki. Chociaż można by podrzucić propozycje wyjazdów. Ja powtórnie zgłaszam propozycję wyjazdu do bunkrów Konewka i Jeleń. Drugą wycieczkę proponuje do Sochaczewa i przesiadka do wąskotorówki, przejazd do Brochowa, a tam ognicho z kiełbaskami, powrót do Warszawy.

Taka wycieczka do Sochaczewa na rozpoczęcie sezonu byłaby w sam raz.
Tak się dzisiaj rozmarzyłem, że za cztery lata będę mógł w cztery skutery jeździć z moimi maluchami :)

Na Marsa też się nie wybieram, co prawda wolne mam ale wolę w ten czas się z kimś na flache ustawić. Trzeba nad tym Poznaniem pomyśleć, chętnie bym się tam znów przejechał. W zeszłym roku jechaliśmy PolskimBusem, w tym roku także możnaby nim jechać.

dychul napisał:

Ja powtórnie zgłaszam propozycję wyjazdu do bunkrów Konewka i Jeleń. Drugą wycieczkę proponuje do Sochaczewa i przesiadka do wąskotorówki, przejazd do Brochowa, a tam ognicho z kiełbaskami, powrót do Warszawy.

Konewka i Jeleń ciekawe bunkry, jak by więcej osób się tym zainteresowało to mógłby być fajny wyjazd.
Do Sochaczewa można pojechać na otwarcie sezonu. Motory zostawić na stacji i wsiąść do pociągu. Takie połączenie wycieczki i ognicha :)

Ja to nie mam wielkich wymagań. Po prostu chcę jeździć dokądkolwiek. Nawet tylko w pracy. Ale jeździć - w miarę mozliwości bezawaryjnie. I tyle...

Wycieczkę do Sochaczewa można rozegrać na dwa sposoby w zależności od pogody i rozpoczęcia kursowania ciuchci
http://mkw.e-sochaczew.pl/media/index.php?pokaz=kontent&idKontent=4445&MediumID=188
: Jeśli kwiecień będzie ciepły i słoneczny to na tzw. "rozpoczęcie sezonu" pojechać gdzieś indziej a do Sochaczewa zrobić oddzielny wyjazd po 26 maja (jeśli chcemy przejechać się ciuchcią)
: Pojechać do muzeum , zwiedzić i potem obok trasy kolejki pojechać na ognicho np. do Przęsławic (była tam kiedyś stacja końcowa kolejki) albo Piasków królewskich (tam w środku puszczy też była stacja końcowa)
Gdy maj będzie nieciekawy to rozwiązanie nasuwa się samo.

Witam wszystkich.

Od pół roku brykam Rometem Zetką. Mieszkam w Mogielnicy koło Grójca i chętnie dołączyłbym do grupy na jakąś wyprawę. Jeździłem już w pojedynkę ale jednak to nie to samo, kiedy pasją można się z kimś podzielić.

Witam, jestem Piotr.

Witamy, zapraszamy na wspólne wycieczki.

Mam głód jazdy, bo warunki u mnie jeszcze nie teges, a na rozpoczęcie sezonu miałem wybrać się na Chęciny... tyle że zamek w remoncie i nie ma sensu stać sobie przed murami, więc z pewnością dołączę jeśli takową wycieczkę w jakieś miejsce będziecie organizować:)

Musisz śledzić ten wątek i dołączaj. W grupie siła :)

Powitać jeszcze jednego wariata turystyki na dwóch kółkach !
Zaglądaj tu czasami bo jak pisze "Filippo73" - w kupie siła !

Będę zaglądał, dorzucę jeszcze do informacji profilu telefon i numer gg, żeby łapać w razie czego. Z różnych przyczyn do lata mam nadmiar wolnego czasu więc czekam z utęsknieniem na wiosnę i wypady

Jak pisałem Chęciny,Janowiec,Iłżę,Spałę,Inowłódź, Konewkę a także Jeleń-ciężko było ten bunkier w Jeleniu znaleźć-to tam już byłem.Ale w Czersku nie ani czego mi bardzo szkoda Malbork i Bieszczady-ale to dłuuuższy temat

Byłem w Jeleniu na zakończenie sezonu w listopadzie i znalazłem za pierwszym razem. Żałuję tylko że byłem sam bo jednak głównego schronu nie zwiedziłem, bo bałem się o moto - na betonie leżało potłuczone szkło więc szkoda było opon a przed schronem na pół godziny jednak trochę bałem się zostawić - ze względu na to że teren jest dostępny dla każdego, nie zdziwiłbym się gdybym po wyjściu motoryny nie znalazł

Bowman zobacz na to:

https://www.youtube.com/watch?v=aIk9iRfzsqY

Ja tam przejechałem cały bunkier :) Szkło leżało ale dało się ominąć. Bunkier bardzo łatwo znaleźć, jadąc drogą na Regny jest znak "Jeleń" w prawo, skręcamy i jakieś 500m dalej jest droga w prawo, która wiedzie pod sam bunkier.

Tak, dokładnie. Nie jest trudno tam trafić, bo to bodajże pierwsza w prawo po zjeździe z drogi na Tomaszów. No ja odpuściłem, bo butelek było tam natłuczone w ch.. Nie wiem, może akurat trafiłem po jakiejś libacji - ot, brak szczęścia w życiu:P Na Czersk miałem jechać wiosną ale poczekam i zobaczę jakie macie plany

Czersk też może być fajnym celem wyprawy na jednodniową wycieczkę.

A kolega z forum Rometa Zetki namawia mnie na wyprawę na Mazury pod namiot. Może ktoś jeszcze nad tym pomyśli żeby na wiosnę (np. na weekend) większą grupą jechać - taka luźna propozycja