No tak, Rafał - zapomniałem. Faktycznie - nawet na lodówce leży ulotka o jego warsztacie. Muszę się z nim umówić na spawanie stelaza kufra - jeszcze nie miałem kiedy. Poproszę go też żeby wymienił mi prądnicę - nie mam ściagacza do koła magnesowego ani klucza pneumatycznego. Element nigdy nie był zdejmowany i obawiam się, że będą problemy. Mogę sam nie dać rady, a skutera potrzebuję na bieżąco.
Dobrze Wojtku, że Twój motor będzie odrestaurowany. Odwdzięczy Ci się mam nadzieję.
Już mam - kalesony 22 złote i koszulkę - również 22 zł. Wracaliśmy z przedszkola z córką wózkiem o ekologicznym napędzie nożnym odpychowym i zajrzeliśmy. Były więc kupiłem.
Ten gościu jest niesamowity. A ja płaczę, że na pancerka nie nadaje się do turystyki i szukam innych rozwiązań. Ciekawe patenty opracował: bagażnik, łańcuch na kole, drugi silnik na wymianę, koło zapasowe, no nie jest przygotowany na każdą ewentualność. Super fotka Madi. Przyślij mi ją emailem to zrobię sobie tapetę.