No to dobrze, że masz tak, Wojtku. Pamiętaj, ze nie wygląd jest wazny ale skutek. Niewżne czy się tak czy tak wygląda - byle ciepło było.
Kumpel mi kupi dwuczesciowy strój przeciwdeszczowy. Podobno jeździ w nim przy ulewach i po kilku godzinach ma sucho. Nie jest ocieplany, a jedynie impregnowany. Koszt - 150 koron duńskich.
A ja sobie tak teraz pomyślałem, że może i na alkohol sporo wydaję to mogę i na olej. Alkohol kupuję najtańszy to i olej może być taki również:-) Wiem, nudny już jestem...
Edit: olej orlenowski zamówiony w ilości 5 litrów. Na trzy miesiace moze wystarczy.
ZLOT i Parada Motocykli - MOŻE KTOŚ SIĘ TAM WYBIERA ? Ja chyba pojadę ..., 1 Listopada zbieramy się o godz. 13.30 w Sulejówku u Marszałka. http://rockniepodleglosci.pl/?page_id=156 Przed rozpoczęciem trasy możemy zwiedzić Dom Marszałka i obejrzeć wystawę a także… wysłać patriotyczne kartki pocztowe w świat! miesjce startu – Willa Marszałka Piłsudskiego w Sulejówku (Milusin)
13.30 zaczynamy się zbierać 14.30 odprawa i formowanie kolumny 15.00 start parady 16.00 zakończenie parady 17.00 niespodzianka muzyczna! Miejsce startu: Sulejówek, Willa Bzów ul. Paderewskiego 94 Koniec trasy: Parking Fort Sokolnickiego (Warszawa, Żoliborz, Pl. Wilsona) Trasa przejazdu: Paderewskiego 94, Sulejówek, Willa Bzów -> Piłsudskiego -> Bronisława Czecha -> Ostrobramska -> Aleja Stanów Zjednoczonych -> Solec -> Wybrzeże Gdańskie -> Sanguszki -> Konwiktorska – > Muranowska -> Andersa -> Mickiewicza -> Krasińskiego -> Gwiaździsta -> Potocka -> Słowackiego -> Krasińskiego -> Czarnieckiego. Zakończenie na parkingu pod Fortem Sokolnickiego.
Dychul, serdeczne dzięki za ogromną pomoc , cierpliwość i przede wszystkim poświęcenie całego dzionka dla mnie i Jejmość Jędzy. Jeszcze jutro ją przetestuję jadąc na zlot, ale już wracając odczułem że lepiej jeździ. PS. prześlij Marcinowi link do zlotu w Sulejówku - może będzie chciał pojechać to nie czół bym się zbyt samotnie.
Kisiu chyba dzięki temu, że tyle listów na raz zabrałeś to w czwartek już ok 13;00 jechałeś w strugach deszczu Puławską przy Poleczki w kierunku domu. Ja wyjeżdżałem ciągnikiem Iveco ze Statoilu po naczepę. Kisiu Inca cięła jak szczała. Odnośnie rajdu: Maru Marcinowi wysłałem email z linkiem do tej parady, a ty ten email dostałeś do wiadomości. Jak wcześniej mówiłem 01-11 obiecałem już wcześniej małżonce ten dzień. Drugą rzeczą jest to, że psychicznie zamknąłem sezon na Virago i nie chcę jej już ruszać. Do tego stopnia zamknąłem na niej sezon, że zawieszenie do naprawy zawiozę wymontowane.
pogoda jak na tą porę roku nawet niezła, zaraz się wyszykuje i jadę przetestować Jejmość Jędzę po wczorajszych wymianach części, a następnie przesiadka na Camaro i jego testy.
Artek - nikt nikomu nie każe lać oleju za 38 zł. Olej za 13 też daje radę i to doskonale. Przekonałem się o tym. Ten Mobil to tylko taki produkt typu "bardzo premium". Są oleje po 13, 25 i 28 zł. To tylko alternatywa.
Kisiu ja jeżdzę już 3 rok z rzędu wyłącznie na 4T teraz to mój drugi sprzęt, w jednym ani w drugim nie wiem co to jest "kit cylindrowy" jeżdzę wyłącznie na Motul scooter expert . NADAL TWIERDZĘ że dobry olej to podstawa tak samo jak w samochodzie oraz wymiana zgodnie z harmonogramem . czasami pseudo oszczędności dają niewymierne efekty podczas koniecznej naprawy
Artek zgodzę się z twoim zdaniem wobec używania sprawdzonych olejów. Kisiu jestem zdania, że mobil semi 2T jest w zupełności wystarczający dla twojego sprzętu. Jak sama nazwa proponowanego przez ciebie oleju scooter racing... to Ince daleko do toru wyścigowego. Artku z drugiej strony wystąpię tu w roli adwokata Kisia. Jego Inca jak dobrze kojarzę robi w ciągu miesiąca przebiegi takie jakie ja robię w ciągu 1/2 roku. Do tego obciążona jest do granic cytując klasyka Ferdynanda K co fizjologom się nie śniło. Skuter Kisia nie ma łatwego życia jak nasze maszyny. Dla nas są one źródłem zabawy i narzędziem do przemieszczania. Nasze maszyny pracują w zupełnie innych warunkach. Kisia maszyna pracuje w warunkach ekstremalnych. Jak odnaleźć się w takiej sytuacji? Reagować na każdą pierdołę, czy czekać aż dupnie coś na maxa? Przy takich przebiegach lać szajs i zaoszczędzoną kasę ładować w remonty? Lać lepsze oliwy i jeździć dłużej? Dobrze, że Kisiu ma cierpliwość i ciekawość eksperymentowania. Rozpisałem się, ale jeszcze nasuwa się mi jedna myśl i stary dowcip. Jak McGajwer trafił do więzienia i pyta współwięźniów czy mają gówno i sznurek. Odpowiadają, że gówno to i znajdzie się ale sznurka nie ma szans. McGajwer ze smutkiem stwierdził, że niestety helikoptera nie zrobi i nie uciekną. Ludziska rozumiem, że dążycie do doskonałości maszyn, ale są pewne granice co można wykrzesać z 50 cm3. Helikoptera z nich nie zrobicie. Owszem te granice przez 3 dekady trochę zwiększyły się. Myślę, że trochę powinny się zmienić wyznaczniki tych małych pędzideł. Obecnie najważniejszy jest dumny i napuszony VMAX. Następnie PRZYŚPIECHA. Uważam, że najistotniejszym wyznacznikiem jest bezawaryjność, następnym zużycie paliwa. Jakiego rzędu oszczędności zyskamy jeśli piździki będą jechać tylko ok 60 km/h a nie 75 km/h w czasie codziennego użytkowania? Wg mojej oceny są to nieistotne oszczędności, które stracimy przy remontach wysilonych silników. Jeśli komuś zależy już tak bardzo na prędkości widzę tylko jedno wyjście przesiadka na większą pojemność.
no .... więc włąśnie byle jakie oleje to możemy lać my którzy robimy w sezonie tyle km co Kisu w miesiąć wniosek jest prosty przy wytężonej pracy i wielu kilometrach trza lać jak najlepsze oleje a naprawy i tak będą konieczne
Arturze nie zgodzę się z Tobą, że przy nawet niewielkich przebiegach można używać dziadowskich olejów. W naszym wypadku będzie to tzw pozorna oszczędność. Nie lubię marnotrawić kasy, ale na swoim hobby do przesady nie będę oszczędzał.
Ja też do chińskiego routera leję dobry olej Castrol Power 1 Racing 4T 10W50. Litr oleju około 35 zł, wymiana co 2500 km. Nie oszczędzam i dzięki temu silnik z cylindrem ze znienawidzonej przez wielu firmy WM Motor chodzi jak zegarek.
H oraz jeszcze M - czyli hm... Pojechac to ja bym chciał ale w momencie gdy parada bedzie ruszac ja bedę musiał już być w domu. Żona idzie do pracy na szesnastą więc o kolejnej imprezie mogę zapomnieć.
W czwartek o trzynastej to ja byłem jeszcze na Karczunkowskiej. Puławską w okolicach Poleczki przejeżdżałem około piętnastej. Miałem czarny kask we wzorki, Wojtku?
Co do oleju to tak: zużywam go w seasonie jakieś 13 - 15 litrów. I tak:
15 x 13 zł = 195 zł 15 x 30 zł = 450 zł 15 x 38 zł = 570 zł
Z moich obliczeń wynika, że najbardziej drastyczna różnica jest między najtańszym a średnim olejem. Ten najtańszy naprawde daje radę, bo jest większa szansa, ze silnik zatrze się na mineralnym casrtolu czy Motulu kupowanym po prawie 30 zł za litr niż na Maliniaku za złotych 13. Zgodzę się, ze silnik na tym oleju dymi, a spaliny śmierdzą i zostawia nagar to jednak ma on pewną cechę, która właściwie staje się dla mnie zaletą. Mianowicie silnik na nim nie wkreca się na pełne obroty. Nie w taki sposób, że skuter jedzie 30 na godzine, bo tak nie jest. Silnik nie używa po prostu "czerwonego pola" obrotów co w jakiś sposób wydłuża jego żywotnosć kosztem - bagatela - maksymalnie 5 km/h. Nie jest to wiele, a jednak można dodatkowo zaoszczedzić trochę na paliwie - spalanie nieznacznie ale odczuwalnie spadło. W połączeniu z ceną produktu jest to rzecz na pewno warta przynajmniej rozważenia.
Natomiast jeśli silnik osiąga kres swojej wytrzymałości lub ma jakąś wade to nawet najlepszy olej mu nie pomoże i padnie - o czym już się niedawno przekonałem.
A co do wyboru pomiędzy Mobil 2T Extra a Mobil 1 Racing to pierwszy jest za 30 zł, a drugi po 38 zł. Różnica nie jest ogromna więc jesli zdecyduję się sięgnąć głębiej do kieszeni i widzę już trójkę na początku rachunku to mogę dołożyć i tych osiem złotych do syntetyku. Ten Racing miał fajną cechę - pamietam, że nawet mocno nagrzany silnik zapalał bez dodawania gazu. Po przejsciu na choćby Maliniaka bardzo się zdziwiłem, że muszę odkrecić manetkę.
Jak widzę chętnych niestety nie ma, jeśli by jednak ktoś reflektował, można się dopisać do listy https://www.facebook.com/events/216656948508421/?ref_dashboard_filter=upcoming
jakby ktoś jednak był chętny ja ruszam ok. godz 12-tej od siebie z pod domu chcę być wcześniej bo podobno będzie można zwiedzić willę Marszałka, Chcę porobić trochę fotek przed startem parady. jakby co podaję namiary: Dworek "Milusin" Sulejówek ul. Oleandrów 5 tzn. dojazd z E-2 (Trakt Brzeski) w Al. Marszałka J. Piłsudskiego i tam prawie do końca.
jest tu już troszkę fotek ( ja siebie znalazłem) foty https://www.facebook.com/events/216656948508421/?ref_dashboard_filter=upcoming te co robiłem ja zamieszczę na serwerze nieco później + film https://www.facebook.com/photo.php?v=648999178483702
film 2 https://www.facebook.com/photo.php?v=648998315150455