Może Izdebski i ja lubimy szukać problemów i innych stuków ale ja nie tuninguję swojego skutera tylko rznę w inny sposób.
Kisiu w moim poście nie znajdziesz cienia złośliwości. Daleki jestem od tego. Wiem jak twój skuter ciężko pracuje. Także wiem, że gdyby nie był przez Ciebie doglądany dawno wyciągnąłby kopyta znaczy koła i dokonał żywota. Teraz głębiej zastanowiłem się, że w twoim przypadku warto być bardziej wyczulonym. Twój skuter już sporo napracował się i jest podatny na awarię. Z tego co pisałeś zdarzało się, że już musiałeś jego pchać. Wiem, że to nie jest przyjemna czynność więc warto temu zapobiegać.
Wojtku - wiem, że to nie było złośliwe. Ale mi kolega z pracy powiedział, że lubię się doszukiwać różnych nie istniejących dźwieków itp. Wiem, że ma rację. Tyle, ze ja nie potrafię tak po prostu jeździć i tyle...
ooo miło Was widzieć razem , Chciałbym kiedyś z Wami jeszcze gdzieś pojechac , Z Walą byłem niedawno ale z Wami Jola I Hugo to ,.... no . Mamm nadzieję , że nie długo , choć sezon się kończy a ja przez najbliższe 2 - 3 tygodnie to mogę wogóle zapomniec o jakiejkolwiek jeździe dla przyjemosci z powodu obowiązków służbowych .. pozdrawiam
Kisiu1981, Serdeczne dzięki za podanie namiaru na ten sklepik, nie dość że jest po drodze jak wracam z pracy to jeszcze okazuje się że mogę kupić w nim wszystko czego mi na razie potrzeba i to nawet po w miarę niskich cenach (niższych niż gdziekolwiek kupowałem)
Widzisz, Marku. Nie ma za co. Ja u tej kobiety kupuję od chyba ośmiu lat i znam ją. Lubimy się i zawsze rozmawiamy. Dla mnie też ma dobre ceny i kupuję co potrzeba.
Szczepan raczej nie nabył skoro ogłoszenie dalej wisi na otomoto. Druga rzecz jaka mnie zastanawia to taka, że Robertonos jakoś zamilkł ostatnio na forum. Zaczyna to rodzić moje obawy o naszego brata. W sobotę podobno miał jechać do Świnoujścia. jakby nie było to ponad 400 km w jedną stronę.
Widzisz, Marku. Nie ma za co. Ja u tej kobiety kupuję od chyba ośmiu lat i znam ją. Lubimy się i zawsze rozmawiamy. Dla mnie też ma dobre ceny i kupuję co potrzeba.
Jeszcze raz dzięki za namiar Dziś byłem ponownie u tej pani - dokupiłem świec, teraz mam 3 komplety w zapasie. Dodatkowo zakupiłem dziś dla Jejmość Jędzy nowy akumulator YUASA YB12AL-A2, pozostało go tylko zalać i sformatować. Nowy wariator i gaźnik do Camaro 150 też już jest, pozostało mi wszystko pomontować i powinno być oki,
No to obyś jeździł. Dobrze, że kupiłeś Yuase, bo te Quandy nie Quandy to takie tam popierdółki... A co do świecy to moja chodzi ale chyba jeszcze z jedna dokupię.
Ja tu czegoś nie rozumiem: bez przerwy jakieś remonty,wymiany,króćce,świece itp.Na wiosnę jak Go zdobyłem wymieniłem świecę i oleje i to wszystko.S K U T E R ma pomykać do tego jest przeznaczony.Ps teraz wymieniłem rolki i pas tylko dlatego że nie znałem ich przebiegu-mechanik powiedział że jeszcze by polatały. TO MOJE cudo się nie psuje
Jeździ się, tłucze kilometry to się zużywa i trzeba wymieniac. A sprzętów nie psujących się nie ma. Po prostu nie ma. Dla każdego to kwestia czasu i przebiegu.