Madi masz rację kolejna porcja LWS przeszła do historii
Dziś wieczorem planuję posmigać po Warszawie i okolicach. Jeszcze zle znam Warszawę - muszę posprawdzać marszruty. Mam nadzieję że będzie dobra pogoda.
Po pierwsze to odczep się człowieku,a nie odczepij ha,ha dziewoczka .A po drugie to Sierioszka zajmij się swoimi pociechami co jest twoim obowiązkiem życiowym ,a nie zwracasz mi tu uwagę o czymkolwiek bo w dupie byłaś i gówno widziałaś.Dzieci twoje cię potrzebują i na tym się skup,a nie na przyjemnościach życiowych!!
A ja również (i nie tylko)nie mam zamiaru mieć z tobą nic wspólnego już nigdy dzięki Bogu!!Niech teraz inni naiwni załatwiają za ciebie twoje sprawy roszczeniowa kobieto!!!
madi napisał:
Kisiu1981 napisał:
Madi - czyli zaliczyłeś jeszcze jedno doświadczenie do swojego dwukołowego \\\"ekspiriensu\\\"? Zębatka Cię wyprzedziła?Podczas zakrętu w prawo usłyszałem chrobot. Spadł łańcuch. Zjechałem na pobocze i się okazało, że nie ma zębatki z przodu :D zapchałem routera do garażu Hugo i Joli i poszliśmy szukać zębatki i segera. Zębatka się znalazła ale seger nie. Następnego dnia byliśmy w dwóch serwisach. W jednym się gościowi nawet poszukać nie chciało, w drugim się postarał i na podstawie zębatki dopasował seger. Wziąłem od razu dwa. Kupiłem też u niego uszczelkę pod głowicę do MZ, którą w poniedziałek lub wtorek założę.
Do zestawu awaryjnego trzeba dołożyć zapasową zębatkę i parę segerów. ;)
A mówiłem Ci Madi żebyś od razu kupił takie zabezpieczenie zębatki jak u mnie:
http://allegro.pl/zabezpieczenie-zebatki-zdawczej-king-los-togar-900-i3511976400.html
Od 22 tysięcy zero problemów. Dobrze że stało Ci się to koło domu a nie na Helu, albo co gorsza podczas powrotu.
Michał chyba tak właśnie zrobię, tylko muszę kupić zębatkę z otworami.
Robertonos człowieku nie przeginaj,kultury troche,bo naprawdę nikogo nie interesują Twoje przemyślenia i zdanie na temat Walentyny-to jest wasza sprawa co sprawiło że sie nienawidzicie,ale forum nie jest miejscem na takie wywody-tak samo jak Sielipa nie była miejscem do prania swoich brudów.Tyle w temacie.
No Jolusia prawdę pisze forum nie jest na takie sprawy
Zgadza sie Szczepan bo już się rzygać chce jak się to czyta.
proponuje wszystkim wylewającym żale i inne dziwne słowa założyć sobie osobny topic i tam dawac po garach .... Zgadzam się z Jolą, Szczepanem i wieloma innymi tu osobami na tym forum , którzy wiedzą po co tu są i jakie posty piszą. Dość już tego !
Artek żale to się wylewa na własnym podwórku,lub forum do tego przeznaczonym.
ArtekToros napisał:
proponuje wszystkim wylewającym żale i inne dziwne słowa założyć sobie osobny topic i tam dawac po garach .... Zgadzam się z Jolą, Szczepanem i wieloma innymi tu osobami na tym forum , którzy wiedzą po co tu są i jakie posty piszą. Dość już tego !
Przecież jest już temat założony przez Kisia - Narzekalnia. :-D
Dżiś wieczorem pojezdziłam. Już się trochę orientuję się w Wawie i okolicach. Zrobiłam malą wycieczkę do Gory Kalwarii (już kiedyś tam byłąm ale zdecydowałam jeszcze raz przejechać się). Ale jak zimno jest-niestety jesień (muszę zakładać kominiarkę następnym razem). Podruże -to jest moja pasja..Życie jest fajne, fajne ale zbyt krótkie. Myślę że trza rozumieć wartość każdej chwili, cenić zycie. Więcej jezdzić niż pisać, osigać nowe cele. Zyczę wszystkim - szerokości. A ja już będę piła piwko (moję ulubione Lomża Export) :).
Jeździć śmigać póki jest pogoda,niestety LWS przeszkadza w jeździe i niedziela pooszła bez przebiegu chociaż po południu wypogodziło się
Witam. Mój synek Jarosław dziś poszedł do pierwszej klasy polskiej szkoły. Jestem bardzo dumna z tego powodu. Moja dzisiejsza wieczernia przejażdżka będzie poswięcona mojemu synowie Jarosławowie (tylko aby pogoda dopisała!). Szerokości.
Pogoda dzisiaj nie dopisze. Czuję to w kościach. Ech, Boże! Tak to w życiu jest... Właśnie - dawno nie narzekałem. Dzięki, Michale, za przypomnienie mi, że można to robić.
Ja dziś skończyłem fazę docierania łagodnego i przeszedłem do ostrego. Moc almotowskiego zestawu nie poraża. Na składaku było lepiej. Predkosć maksymalna trochę większa. Wolne obroty coś spadają. No ale zobaczymy już gdy się dotrze... Jakby coś to świeca kawa z mlekiem.
ja dziś wsiadełm do puszki po południu o zgrozo ,,,kupa stłuczek - wszyscy ruszyli w deszczu i bum i bumm i korki
Deszcz nie pasuje do jazdy motorem / skuterem /deszcz pasuje do piwa i LWS
Witam.
Troszku szczegółów dotyczących wyjazdu na Dni Nato do Ostravy.
Wyjazd planujemy 21.września - sobota.
Miejsce zbiórki wszystkich chętnych - Parking Centrum Handlowego M1 w Czeladzi (tam jak jechaliśmy do Sielpi).
Godzina zbiórki 07.00. Wyjazd z parkingu godz. 07.30.
Planowany powrót/wyjazd z Ostravy - Niedziela 22.września.
Nocleg organizujemy po stronie Polskiej przy samej granicy. Odległość do lotniska około 25 km. Więcej szczegółów dotyczących noclegu zapodamy później.
Grupa Mazowiecka przyjeżdża w piątek do Wodza. Nocleg macie zapewniony u mnie w domu. 5 osób na łóżkach - reszta jak co to na materacach (musicie je sobie zabrać)
To na razie tyle. śledzimy ten temat aby wiedzieć co się zmienia :)
Pozdrawiam
WODZU
Ludziska zaraz zima, i właśnie są ostatnie chwile aby gdzieś pojechać. Co powiecie na wycieczkę w najbliższą sobotę dooo... [nie wiem]. Zaraz będzie, że jeden może, ale nie wie, drugi nie może, trzeci ma remont, a czwarty śpi. Może jakoś się zgadamy, lub coś?