Grupa Mazowiecka - nasze wycieczki.

Kisiu jeszcze trochę i córcia urośnie, a wtedy określi się czy będzie jeździć z tatą czy nie, a i ty będziesz luźniejszy. Chyba, że zmalujsze drugie dziecko. Rozumiem twoje problemy bo przez to przechodziłem. Teraz syn ma 15 lat.
Cieszę się każdą chwilą z Wami. Nikt z nas nie podpisywał lojalki wobec grupy. Radość przynosi mi czytanie wartościowych postów kolegów z którymi nie spotkałem się albo tylko raz lub dwa. Szanuje to, że nie mogą lub po prostu nie odpowiada im taka forma spędzania czasu i robienia hobby. Z zaciśniętymi kciukami czekam wolnego weekendu i nadzieją, że coś się zadzieje. Pozdrawiam wszystkich którzy tu zaglądają, piszą, spotykają się i jeżdżą.

dychul napisał:

Eh.... Szkoda, że i moja niedziela także jak Padalca wczoraj poszła psu w dupę. Szkoda Padalcze, że nie dałeś wczoraj znaku życia. Dziś miałem mieć dzień gospodarczy w domu. Mój pracodawca już pozmieniał mi plany. Dobrze, że tylko Ciechanów więc wieczorem w domu.

Panie idź pan w ch...cholere z tym Ciechanowem. Przejeżdżałem przez to miasto w niedzielę w drodze z Helu. Nie dość, że brak oznakowania na Płońsk to jeszcze jełopy jak załatają dziurę to żwirem sypią. Jeden gość jak autem ruszał to kołami mielił kilka sekund bo ruszyć nie mógł. Koła się ślizgały. Ja się mało co nie wyłożyłem na skrzyżowaniu bo masa żwiru leżała. Drogę na Płońsk znalazłem dopiero patrząc na znaki w lusterku, jadąc (na orientację) w kierunku na Pułtusk. Miasto to mnie bardzo rozczarowało. Plus jeden za ładny deptak i za kąpielisko.

Madi w Ciechanowie są wspaniałe zapiekanki z pieca. Właśnie przy tym dziurawym odcinku drogi. Ja niestety tę drogę pokonuję 3 osiową solówką lub ciągnikiem. Droga fatalna pomiędzy centrum i rondkiem na Gąsocin.

Nie mówi się Ciechanów tylko Ciechamów. Kiedyś była rywalizacja między mieszkańcami owego miasta a ludźmi z Mławy.

Jeszcze nic nie siorbnąłem ale żona otworzyła wino więc łąpię się i podłączam.

heh :) grunt Madi , że dojechałeś . MOja zona zażyczyła se piwo , więc otworzyłem :) Akumulator kupiłem dziś od ręki u Krissa - żelowy -- fuull wypas ale 90 zł poszło ,,, już wstawiony uff jutro do pracy znó moto , bo już groziło mi dymanie na tramwaj i metro gdy z puszki w tej chwili nie mam :)

Ja dziś z Basią śmignąłem do kolegi na kawę do Ząbek, i to na tyle , mała trasa ale przyjemnie było.

HugoBoss napisał:

Nie jadę do Ostrawy,nigdzie już nie jeżdżę z pseudo grupą,jak zrobię moją Vitalkę to będę jeździł z moją kobietą i ewentualnie Madim jeśli będzie chciał. Zmieniły mi się trochę zainteresowania i skuter idzie w małą odstawkę :)

No chłopie, sam powiedz, wyznaczasz sobie traski i oczekujesz od innych że będą jechali? Jak jest grupa to się wspólnie ustala, a jak sam planujesz to licz się z tym, że komuś może niepasować.
@Robertonos, mogę powiedzieć, że jesteś hipokrytą, jak odpiszesz, to wszystko opiszę :)

Chłopaki nie warto kłócić sie na forum-;wycieczki;,po prostu selekcja naturalna odpadają najsłabsze ogniwa.Wolny wybór :nie chcesz należec do Grupy to nie właź na to forum i już.Jak pisałem wcześniej mam do Was 70 km to se sam kulam po Polsce daję mały raport z trasy i nie mam do nikogo żalu.W miejscach atrakcyjnych spotykam inne jednoślady gadam robie fotki uśmiecham się do motorowców i jest OK.Jestem w lepszej sytuacji bo moje młode już dorosły i mi nie wadzą L w G.Czy zna ktoś tego Zyźka co pisałem ?

@szczepanj23
Ja jestem daleki od kłutni. Stwierdzan tylko parę faktów. Ja żalów na forum nie wylewam, ale jak ktoś pisze, to ripostuję. Robertonos mi wytyka Sielpie na którą się z nikim nie umawiałem. Następnie HugoBoss, który jeździ aby jechać i nawalić kilometrów. Jakby był konkretny cel, żeby coś zobaczyć to jadę. Za to nie mam zamiaru śmigać tylko po to żeby coś zjeść w innym mieście. Pozdrawiam.

Pogoda na dziś zapowiada się ładna, więc ... , ??

ja .. kibluje w pracy

Ja później pewnie wyciagnę trójkołowy roweryk Agatka i pojedziemy z córką na lotnisko.

Ja zaś szykuje się na wieczorną przejażdżkę z "kredensami"

ja się szykuję na wieczorną przejażdżkę do roboty. Jutro to samo.

w sobotę 24 sierpnia 2013 start XIII Rajdu Katyńskiego
9:00 Plac Zamkowy (wjazd od ul. Miodowej)
http://www.rajdkatynski.net/rajdy-katynskie/rajd-katynski-13.html
będzie okazja obejrzenia ciekawych motocykli,
kto się wybiera ??
Ja jak co roku postaram się tam być.

Sobota to jeszcze nic nie wiadomo może być pracująca.Czy rajd jest jedno,czy dwudniowy ?

W O W przepraszam przeczytałem dopiero teraz program Rajdu

Skoro zaczynamy od "ja" to ja też coś dopiszę tylko trochę z innej beczki.
Ja mam pomysła na nowy skuter (nie żeby "srebrna strzała" była bee! ale swoje ograniczenia posiada).
Od pewnego czasu "siedzi mi w głowie" MOTOMAGNUS T-REX taki chiński produkt wyróżniający się przede wszystkim gabarytami, dwoma tarczami na kołach i 7 litrowym bakiem. Osiągi tego pojazdu są sprawą drugorzędną (to tylko 50-tka acz w tej sprawie też można by popracować) ale liczy się komfort jazdy i pakowność . Ciekaw jestem waszego zdania bo nie oszukujmy się ten sprzęt będzie śmigał po Polsce (może nie tylko) że aż miło. Proszę o opinie .
Maru -sobota powiadasz , na Zamkowym ? , 9.00 rano ? chyba się spotkamy - będę na priv się odzywał.

Padalec napisał:

Skoro zaczynamy od "ja"
Od pewnego czasu "siedzi mi w głowie" MOTOMAGNUS T-REX taki chiński produkt wyróżniający się przede wszystkim gabarytami, dwoma tarczami na kołach i 7 litrowym bakiem. Osiągi tego pojazdu są sprawą drugorzędną (to tylko 50-tka acz w tej sprawie też można by popracować) ale liczy się komfort jazdy i pakowność . Ciekaw jestem waszego zdania bo nie oszukujmy się ten sprzęt będzie śmigał po Polsce (może nie tylko) że aż miło.

Słuchaj JA. Zerknąłem na fotki i dziwie się, że nie spotkałem tego rollera wcześniej. Ma bardzo atrakcyjny wygląd. Oczywiście, że można podłubać przy silniku. Moim subiektywnym zdaniem to bardzo ciekawa sprawa. Mam jednak inną propozycję. Wiem jak JA jesteś zarobiony ale może spiął byś się i zrobił prawko. Jazda na większych pojemnościach pozbawia Ciebie stresu kontroli i konsekwencji za dłubanie w silniku. Większa prędkość daje też możliwość pokonania dłuższych dystansów w ciągu tego samego czasu. Myślę także, że silniki o większych pojemnościach mają dłuższą żywotność. Fajnie jakby także Madi zrobiłby prawko i mógłby śmigać swoją Kobyłką, a my z nim.

Dzień dobry DYCHUL
4.00. jakaś kawa ???
Dziękuję za uwagi , naprawdę myślę nad tym intensywnie (no chyba jakimś myślicielem zostanę) :-)