Grupa Mazowiecka - nasze wycieczki.

Szczepanie bez urazy. Takim sprzętem jesteś bardzo elastyczny i w każdej drużynie dasz radę. Jadąc między pięćdziesiątkami i większymi. Ja z Markiem i teraz Hugiem mamy wybór. W zależności jak padałyby propozycje i zgłaszający się chętni dosiedlibyśmy odpowiednich sprzętów. Daleki jestem od złośliwości.

Ja jeśli będę jechał to raczej na Jejmość Jędzy, poprostu o wiele mniej pali niż Camaro no i jest silniejsza, szkoda tylko ze mniej pakowna. Poza tym miałbym Rasty13 na plecaczka więc na Virago było by jej wygodniej.
Ale to wszystko jeszcze nic pewnego - zobaczymy jak się poukładają nasze inne sprawy i wtedy podejmiemy decyzję być może ze nawet w tzw. ostatniej chwili. Bardzo chcemy pojechać ale w dzisiejszych czasach powiedzenie >chcieć to móc < niestety straciło już na znaczeniu.

czyli 50 odpadają

niekoniecznie odpadają, Wojtku my przeć potrafimy się dopasować

dychul to nie jest Huga suzuki przecież ;)

Czyja?
No przecież chyba przeczytałem ze zrozumieniem.

No właśnie my z Basią też zrozumieliśmy że jego bo napisał Nowy Nabytek wiec chyba raczej to Pawła.
Skoro jest posiadaczem to znaczy że jego

Dobra,prostuje. To był żart,nie moja,stoi tylko u mnie w garażu :p

Paweł ale to dobry żart, choć tak myśleliśmy bo stał 1-den motocykl czyli Twój a gdzie motocykl Joli ?

dychul napisał:

czyli 50 odpadają

Czyli co Mazowiecka...jedzie w dwóch grupach. ?
Na "liście" dwóch uczestników plus może adastra13,Rasty13 i Paweł z Jolusią a i Artek się coś odgrażał (kogoś pominąłem)? I żeby było ciekawiej to nie wiadomo dalej jak organizujemy ten wyjazd ?

PADALEC
nie w 2 tylko 1 grupa jakby co, poprostu trzeba będzie się dopasować

Mam namyśli najbliższą niedzielę z propozycjami Bunkier Konewka (pomysłodawca Madi lub Roomcajz) i ewentualnie Sochaczew z Muzeum Kolei Wąskotorowych.
Widzę zainteresowanie kolegów na pięćdziesiątkach, w takim razie ja pojechałbym Jawką. Marek może jednak pojechałbyś skuterem? Basia jest leciutka jak piórko. Jak pierwszy raz spotkaliśmy się na starcie nie miałem do Ciebie na skuterze szans, a później także było mi bardzo ciężko dotrzymać waszego tempa i kilkakrotnie mnie zostawiliście, że nie wiedziałem jak dalej jechać. Tak więc Camaro spokojnie nas wszystkich zostawiłoby w tyle.

Dzisiaj wymieniłem cylinder na 72cm3. Szkoda gadać... Nazwa "F16" zobowiązuje, tak też się dzieje. Resztę powiem jutro po wymianie rolek z 6,3gr na 6,5gr. Padalec strasznie wolny ma skuter.. Kurczę.. Pamiętam jeszcze te czasy kiedy to ja zawsze zostawałem w tyle, ODWET :D

izdebski12 napisał:

Dzisiaj wymieniłem cylinder na 72cm3. Szkoda gadać... Nazwa "F16" zobowiązuje, tak też się dzieje. Resztę powiem jutro po wymianie rolek z 6,3gr na 6,5gr. Padalec strasznie wolny ma skuter.. Kurczę.. Pamiętam jeszcze te czasy kiedy to ja zawsze zostawałem w tyle, ODWET :D

Spokojnie docieraj. Jazda na pełnym gazie będzie skutkować szybszym zużyciem wału.

Dla tego się dopytuję bo nie tak dawno Marek (650 cm3), Madi (50 cm3) i ja (65 cm3) trzasneliśmy ponad 1000 km po Podlasiu i Mazurach w 4 dni i było O.K.
Młody po wymianie cylindra zupełnie inny człowiek , banan na twarzy a w oczach rządza "brania" wszyskich ( samochody po trasie wyprzedzał) normalnie aż się o niego boję. Uważaj na siebie Izdebski12.

Oj taaak :D.. Słuchaj.. Pamiętam tą męczarnie do dzisiaj kiedy mi To ledwo jechało te 55km/h a z górki czasem 60km/h, teraz JEST MOC :D Ale, nie no. Dzisiaj go tak tylko troszkę pocisnąłem aby sprawdzić jak działa. Od jutra planuje jeździć v-max 60km/h tak aby mieć tą rezerwę mocy na specjalne okazje. Na trasie do Nysy planuje przelotową prędkość w granicy 60 km/h - Przecież nie będę go cisnął 380km na pełnym gazie.

Mi jedna osoba mówiła, że spalanie nie powinno mi drastycznie wzrosnąć na 70 cm3. Jeśli odpowiednio wyreguluje się napęd to moze rzeczywiscie. Mam ochotę spróbować. Widziałem w Piasecznie na Sienkiewicza 31 taki kit za 130 zł. Jakiś wariator sportowy żeby moc wykorzystać... I nie dawać gwałtownie gazu żeby się pasek nie urwał. Nie wiem...

Szwagier pytał czy jadę po dziecko w sobotę czy w niedzielę. Gdyby w sobotę to by się ze mną zabrał. I jednak chce jechać ale pewnie pod warunkiem, ze ja się wybieram. A gdyby mu się chciało jechać samemu to ja ewentualnie mógłbym jechać z Wami do Sielpii... Ale znając go... Ech, szkoda gadać... Od początku wiedziałem, że będzie lipa...

Witam na tę niedzielę proponuje przejażdżkę i zwiedzanie Bunkra Konewka http://www.bunkierkonewka.eu/ Jak już wcześniej pisałem odświeżam pomysł Madiego lub Roomcajza sprzed 2 lat. Natomiast jakąś sobotę proponuje przejażdżkę do Sochaczewa, a tam przejażdżkę koleją wąskotorową. Jechałem tym składem przeszło 10 lat temu. W programie jest tam ognicho z pieczeniem kiełbasek. Bawiłem się tam bardzo miło całą rodziną http://mkw.e-sochaczew.pl/media/index.php?pokaz=kontent&idKontent=1109&MediumID=188

Ja odpadam - praca.

Mazowiecka - myślę, że nadchodzi czas do konkretnych ustaleń w sprawie Sielpii. Pozostał dokładnie tydzień i warto by było ustalić m.in. godziny wyjazdu (z Warszawy i z Grójca), dokładną trasę oraz kto i czym jedzie, gdzie kto dołącza itp. Tak, żeby nie ustalać wszystkiego na ostatnią chwilę i żeby się nie okazało, że jadę sam z Padalcem (wg. listy kilka stron wcześniej).