Grupa Mazowiecka - nasze wycieczki.

O właśnie jak z tą Sielpią ??? jak się umawiamy ? wiem że jeszcze czas ale mamy jakiegoś pomysła ???

Hugo ale do Sielpi to pojedziesz jeszcze mam nadzieję?Na pewno nie długo znowu będziecie z Jolą śmigać na wycieczki z Mazowiecką,długo nie wytrzymacie bez.Pozdrawiam Was.

Do Sielpi to wyjazd w piątek czy w sobotę ???

W piątek.

Hugo bracie, wprawdzie widzielismy sie chyba tylko raz, ale może mnie pamietasz... Tak czy inaczej, co by się nie działo nie ma sytuacji bez wyjscia. 3maj sie chopie z Jolka i latwo nie poddawaj. Jakbym mógł jakoś pomóc daj znać

Pewnie że pamiętam. Dzięki i pozdrawiam

Padalec , mówiąc "pomysła" na Sielpie miałeś na myśli wycieczkę krajoznawczą po drodze ? A o której Panie i Panowie planujemy wstepnie wyjazd z Wawki w piątek ?

Artku - chodzi mi o tak prozaiczne informację jak :
- o której się umawiamy ?
- gdzie się umawiamy ?
- czy zabieramy coś ponad program (namiot,śpiwór itp.) ?
Trasa jest raczej jedna ale znając życie może dojść do pewnych modyfikacji jej przebiegu :-)
- czy robimy małe spotkanko przedwyjazdowe ?
No i takie tam ...

aaa o takie :) spoko to chyba jeszcze chwila jest . Co do spotkania i pojeżdżenia i omówienia szczegółów wyjazdu - jestem za i otwarty oprócz nastepnego całego tygodnia gdyż jestem nad morzem na urlopie z rodzinką . Ja zabieram jeszcze materac dmuchany i pompke elektryczną , gdyz wiesz ... w moim wieku :-)

Fotki z niedzielnej wycieczki z Dychulem i Walentyną już w mojej galerii oraz dodałam je na moją prywatną stronkę ww - zapraszam.

Jadę z Walentiną do Otwocka po jej Virażkę - już zrobiona.

Co tu taka cisza?

Nie jeździsz to co mamy pisać... :(

Jeżdżę codziennie w pracy :)

Dzięki, Marek i Hiszpan, za wspólne podróże do Otwocku i pomoc w otbiorze mojej Virażki. Moja zabawka juz znów ze mna i ja mogę jezdić kiedy i gdzie chcę. :)

Czy L W S/ludowe wyroby spirytusowe/zabierać do Sielpi czy wystarczy miejscowe piwo ?

Wczoraj zaglądałem często na forum. Myślałem, że Marek wspomnie coś o jeździe do Otwocka. Mogłem sam zgłosić to, że jestem na luzie i mogę lecieć z Wami. Bardzo cieszę się, że Virażka Walentyny jest już w 100% przejrzana i gotowa do drogi. Ja wczoraj zrobiłem inspekcje tłoka i cylindra Jawki. wszystko wygląda bardzo dobrze, a przy okazji zmieniłem pierścienie na nowe.

A my sobie z Padalcem i Izdebskim12 zrobiliśmy nocne kulanie. Na Olszynce spadł mi łańcuch. Wyciągnął się tak, że spadał co kilka metrów. Koniec regulacji. Skończyło się na holowaniu do Padalca. Router został na Gocławiu a ja wróciłem do domu autobusem. Muszę kupić nowy napęd i wymienić. Dodatkowo pękł dekiel zębatki zdawczej. Czyli zostałem bez pojazdu :(

A jaki masz teraz przebieg?

8 k km.