Grupa Mazowiecka - nasze wycieczki.

Bartolini daleka jestem od kłótni ale ... widać nie zna Adastra kobiecej psychiki. Trudno Ty lepiej kombinuj czy chcesz ten kufer?

Głupio wyszło, że jego tłumaczę. Znam go kupę lat i on się na żartach nie zna, nie raz były sytuacje, że go wkręcałem a on mało nie zszedł. Hania spokojnie, gwarantuję, że nie miał nic negatywnego na myśli. Wróci z pracy to pewnie Cie przeprosi za nieświadomą obrazę.

Bartolini nie obraziłam się, ot tak mi poszło po całości - ale ja tak mam :)i nie oczekuję żadnych przeprosin.

Witam czy będą organizowane jekes wycieczki z wawy lub spotkania.

Witam wszystkie Siostry i Braci z Mazowieckiej (tych którzy już w niej są i jeżdżą oraz tych którzy mam nadzieję dołączą już niebawem)Na wstępie chcę bardzo serdecznie zaprosić Maxella,Hanitę,Inżynierkę oraz Jara do przystąpienia do Nas nie tylko jako piszących posty,ale jako pełnoprawnych wycieczkowiczów-biesiadników!Nic oczywiście na siłę mili ludzie,kto z Was będzie na bieżąco i wyczyta kiedy,gdzie jedziemy a będzie miał/a czas i chęci to proszę jechać z nami a przekonacie się że jest fajnie i przyjemnie w rodzinnie w Mazowieckiej.Czym większą ekipę stworzymy,poznamy się i mam nadzieję polubimy tym więcej każdy z Nas przeżyje fajnych wycieczek,dowie się nowych informacji a propos skuterów/motocykli.Oczywiste jest że nie na każde spotkanie/wypad każdy może,ale chociaż co któreś by się spotkać i integrować-bo ja bardzo lubię ludzi którzy na jednośladach jeżdżą :))Więc wyżej wymienieni NAPRAWDĘ ZAPRASZAM DO NAS MAZOWSZAKÓW SERDECZNIE ;) Pozdrawiam i Szerokość - Znikający Punkt - Robertonos

Dzięki za zaproszenie Robertonosie, pewnie się zdarzy że kiedyś się gdzieś z Wami wybiorę, jednak nie mam pojęcia kiedy. Pozdrawiam z prawego brzegu ;)

Wywołana do odpowiedzi informuję, że bezpieczniej czuję się nad klawiaturą :) pełnoprawna pisząca posty, ale za zaproszenie dziękuję. Pozdrawiam z zachodniej strony Warszawy

@inzynierka, on ma dziewczyne, a to ja jestem singlem ;)

@Bartolini, ale ja nie jestem singielką, chociaż może to tak wyglądać :P Tylko mój TŻ niezbyt technicznie i motoryzacyjnie zdolny jest ;)

Dziekuje za zaproszenie mam nadzieje ze w niedługim czasie dojdzie do wycieczki lub spotkania,pozdrawiam wszystkich

Bartku spokojnie Bracie nie napinaj się,to że zobaczyłem w ostatnim czasie nowe posty od:Maxella,Hanity,Inzynierki i Jara na Grupie Mazowieckiej i zaprosiłem ludzi by dołączyli to nie znak że takie rzeczy po głowie mi chodzą....spokojnie,po prostu chcę by Grupa się rozrosła ok?Jeśli znasz Panią/Pannę Inzynierkę wcześniej to nie obawiaj się niczego z mojej strony... P.S: Jaro niedługo coś będzie,obserwuj temat i pojedziesz z nami.Wysłałem Tobie zaproszenie do grona znajomych,jeśli chcesz to zaakceptuj. Pozdro i Szerokość - Znikający Punkt - Robertonos

Hanita,
nie bądź aż taka przeczulona, nie miałem nic złego na myśli,
a wręcz przeciwnie, wiem to z życia ze osoby takie jak Ty,
maja w sobie sporo poczucia humoru i wiele ciepła osobistego,
wiec napeeeeeewno nie chciałem Cię urazić, a jeśli to tak odebrałaś
to pokornie proszę o wybaczenie.

aha, zapomniałem się pochwalić Jejmość Jędza dostała w końcu gmole na przód / czekałem na nie od połowy kwietnia / teraz tylko jeszcze spacerówki oraz gmole na tył i będzie już całkiem ubrana.

Bartolini! Jeśli chodzi o moją Awinę to zła nie jest ale trzeba ją dobrze przymocować, bo jednak masa większa niż poprzedniego kuferka. Cudem techniki nie jest ale jak na razie nie wypiął się ani nie otworzył. Wart 130 zł danych na Modlińskiej w Scooterlandzie.

Madi! Szczelinomierz kupiłem za niecałych 11 zł w Leroy Merlin. 20 listków.

Ja miałem małe zamieszanie. W poniedziałek zgubiłem osiem listów komorniczych. Kurde, przerąbane. Jednak dziś nie wierzyłem własnym oczom. Listy się znalazły.

Jamaszka jeździ. Właściwie to śmiga. Jej właściciel mało się nie posikał ze szczęścia. Tańczył przy niej jak małe dziecko. Na 70 ni większej dyszy chodzi super. Ten sportowy wydech z nową watą też strasznie pierdzi ale cóż - daje radę. Zobaczymy tylko czy właściciel nie znienawidzi stacji benzynowych...

Również wczoraj naprawiałem Baotiana Bee - tego w którym wymieniałem kit cylindrowy. Zerwał się pasek. Kupiliśmy nowy i rolki również. Trzeba tylko było pneumatykiem śrubę odkręcać. Wydaje mi się jednak, ze rolki są trochę za lekkie, bo obroty są przy wyższych prędkościach trochę za wysokie.

Hanita niestety dala ciala,my jedziemy do Wawy. Jak ktos chetny pojezdzic to zapraszamy. Nr w profilu

Hugo to nie tak. Kurde wczoraj pól dnia się umawialiśmy i wyszła dupa. Był dziś Maxell pomógł na ile mógł i jest chyba oki więc...o co kaman? U mnie pada i czeka mnie wyjazd do mamy - czekam na tel od niej czy już mam ruszać. Spotkamy się towarzysko na pewno, może w weekend ? się zobaczy miłego kulania

adastra13 napisał:

Hanita,
nie bądź aż taka przeczulona, nie miałem nic złego na myśli,
a wręcz przeciwnie, wiem to z życia ze osoby takie jak Ty,
maja w sobie sporo poczucia humoru i wiele ciepła osobistego,
wiec napeeeeeewno nie chciałem Cię urazić, a jeśli to tak odebrałaś
to pokornie proszę o wybaczenie.

Nie jestem przeczulona i nie idź dalej ta drogą. Nie oczekiwałam żadnych przeprosin. Temat zamknięty. Pozdrawiam

Hanita,mi to juz sie nie chce z Toba umawiac i tyle w temacie.

HugoBoss napisał:

Hanita,mi to juz sie nie chce z Toba umawiac i tyle w temacie.

Hugo Twój wybór natomiast nie rozumiem skąd ten foch. Nie będę na forum wywlekać i cytować wczorajszych naszych smsów do późnego popołudnia ba wieczora i że nic z tego nie wyszło i dlaczego nie wyszło. Dziś podjechał Maxell pomógł i po sprawie. Towarzysko mogę się spotkać kiedy indziej. I nie imputuj mi, że dałam ciała, że to ja nawaliłam. I tak Cię lubię za chęć pomocy więc bez obrazy.

A ja Cie juz nie lubie. Pozdrawiam