Grupa Mazowiecka - nasze wycieczki.

maxell napisał:

A co w tych Puławach ma być? :)

Maxel - to nie tak że coś ma tam być.
Każdego kto podróżuje i zwiedza kręci co innego :
Ktoś pojedzie zobaczyć zapomnianą linię kolejową,ktoś inny bunkry z czasów 2 w.ś. a innemu zaświecą się oczy na widok elektrowni Kozienice albo "Azotów" pod Puławami.
O Dęblinie nawet nie wspominam...

Tak jest...każdy ma inne rzeczy do obejrzenia....ale suma sumarum obejrzy się wszystkie ciekawe miejsca po drodze,będzie moc wrażeń,fotki i sporo wspomnień wspólnych z wycieczki.

No i właśnie o to mi chodziło, bo myślałem, że może ot tak jechać aby jechać, ale jak jest co poogladać to inna rozmowa :)

maxell masz dobrą maszynę tego GD 250,człowieku nie śmigaj sam wszędzie jak lubisz,tylko zacznij Z Grupą Mazowiecką wycieczki robić.No chyba że lubisz tak sam zwiedzać jak na fotkach masz swoich tylko twój skut...a może w większej grupie będzie Tobie fajniej wycieczkować?

Kilka razy pisałem, że jadę 'na miasto' ale nie było odzewu :)
Nie każdy może zawsze i wszędzie. U mnie to jest spontan. Wsiadam i jadę :) A tutaj z tego co czytam umówić się gdzieś to są wielkie plany i kombinacje, a potem i tak dupa z tego :)
A zdjęcia...po prostu lubię robić zdjęcia :)

Szczerze mówiąc no jest trochę ciężko z zebraniem większej część Mazowieckiej...ale dziś się udało...nie wiem jak chcesz..ale sądzę że gdybyś chciał z nami to ja osobiście zapraszam serdecznie Ciebie.

Wiem, wiem, nie wykluczone, że do Puław skoczę. Chociaż jak czytałem kolega do Płocka się wybrał i 30 km/h jechał. Woda by mi się zagotowała chyba :)
A jak masz ochotę na nocną jazdę po Warszawie to mów :)

maxell napisał:

Kisiu1981 napisał:
A w Puławach jest dom rodzinny mojego szefa.

To taka atrakcja, że trzeba tam jechać? :)

Atrakcyjne to mogłoby być wrzucenie tam kamyczka albo buteleczki z benzynką.

Kisiu1981 napisał:

Atrakcyjne to mogłoby być wrzucenie tam kamyczka albo buteleczki z benzynką.

Bo właśnie już zacząłem myśleć, że po to chcecie jechać :)

I jak tam wycieczka panowie? Ja niestety pracowałem. Dawajcie fotki, póki co ide grać w eveonline.

Równo kopie, może ktoś chce pograć, pomogę

Zazdraszczam wam spotkania. Niestety tak jak Bartolini pracowałem. W piątkową noc jechałem do Pruszcza, a dziś rano wróciłem. Zobaczę na grafiku jak pracuję 15.06. Chętnie z Wami pojadę do Puław. To już byłby drugi raz. W ubiegłym roku byliśmy tam z Madim, Roomcajzem, Degename oraz Adamem.

Kisiu1981 napisał:

Jak nie miałem chyba z dwa lata pasażerki - jeździłem zawsze sam - to dziś były dwie. Najpierw Basia, a potem moja żona - przywiozłem ją z pracy.

A to się czasami potrafi zmienić - tak samo jak ja od dawna nikogo nie woziłem to teraz dość często tą koleżankę co o niej ostatnio pisałem. Nawet są takie akcje że dzwoni do mnie i spontanicznie stwierdza żebym po nią podjechał, to wpadnie do mnie na kawę. :-)
Takiej propozycji nie można odmówić. W dodatku w piątek przeszła pierwszą lekcję nauki jazdy - jak na pierwszy raz na motorowerze w dodatku z biegami było całkiem dobrze. :-)
A co do wycieczek to postaram się od wakacji wybierać się z wami gdziekolwiek - na razie miałem bardzo zły okres z finansami. Po tym rozwodzie wszystko spadło na mnie i byłem z kasą na styk. Teraz znalazłem mieszkanie za połowę ceny i wreszcie trochę stanę na nogi. Ale jeszcze 2-3 miesiące będę nadrabiał zaległości w zakupach, chociaż wreszcie będę na plus z kasą.

Tak w temacie jeszcze tych Puław, to warto się zastanowić nad podjechaniem przy okazji do Kazimierza Dolnego.

A może Koledzy się przyłączą do akcji Motoksiążka ?
Tu macie link do tematu :))
http://www.skuterowo.com/forums/topic/sgm-akcja-motoksiazka-motorowerzysci-dzieciom/page/2?replies=18#post-126109

Witam wszystkich i dziękujemy z Basią i Astrą za wspaniałe spotkanie,
zaraz poodbieram pocztę i sprawdzę kto nadesłał fotki,
jak już będą wszystkie tzn. od PADALCA i ROBERTONOSA to dołożę swoje
i spakowane jak zwykle umieszczę na serwerze.

Zaraz się zbiorę do czyszczenia skór następnie zejdę do Jejmość Jędzy,
postaram się ją doprowadzić do normalnego wyglądu po wczorajszych jazdach
przez te bajorowate kałuże dosłownie płynęła jak " biała amfibia "
szła niczym stary T-34, dziwne że dałem radę bez żadnego poślizgu ani nie uciekło mi koło
teraz jest dokumentnie oblepiona błotem, a taką z Basią do sklepu nie pojadę.

Wybieram się za 2-3 godzinki do zamku w Czersku tym chinolem w celu:
- Zwiedzenia tego zamku, bo jak byłem ostatnio rok temu to był zamknięty.
- Mam cichą nadzieję, że przez te 50 km tam i z powrotem "ułoży" się pasek, bo to co wczoraj widziałem po otworzeniu przekładni gdy już wróciłem z Płocka, to on o kilka mm się starł i "nabiera" postaci starego, a jak nie to jutro na serwis go oddam, i nie będę w nim dłubać.

Jacyś chętni na wycieczkę? Tylko od razu ostrzegam, że mogę być zawalidrogą, gdyż jedzie 25km/h pod górkę, muli, i jedzie max 45km/h, czasem z górki go rozpędzę do 55.

Ja poprzeglądałem wczorajsze foty, doczyściłem skóry i buty, zaraz spadam pod wiatę ogarnę Jejmość Jędzę tak z grubsza i następnie jazda do mycia, sporo czasu mi zajmie usunięcie z niej tego błocka później może z Basia podjedziemy do Piaseczna Auchan'a.
zaraz też wrzucę ze dwie wczorajsze foty do mojej galerii na skuterowie

Basia / Rasty13 / założyła profil na skuterowo, wysłała zaproszenia do listy znajomych prosi o akceptację Grupę Mazowiecką

Jakby ktoś miał jakiś pomysł na dzisiejsze popołudnie to jestem otwarty na propozycje.