trzeba było, no, ale człowiek uczy się na błędach. A skuter wywalę do kanałku jak tylko zrobię A1 w wakacje.
Jak już zakończę okres użytkowania tego "wspaniałego" sprzętu, to wstawię piękną recenzje na publikacji w naszym portalu, oraz podsumowanie, co padło, i ile km zrobiłem. Bo ogólnie to nie ma 300 km bez awarii.
jak zrobisz A1 to chętnie odkupię to ustrojstwo od Ciebie jak byś chciał tanio puścić.
izdebski12 napisał:
trzeba było, no, ale człowiek uczy się na błędach. A skuter wywalę do kanałku jak tylko zrobię A1 w wakacje.
Chiński skuter nie jest zły :))).Jaka adrenalina w czasie wycieczki i na codzień :)
Dziękuję wszystkim przybyłym za ładne parę godzin spędzonych razem !
Specjalne podziękowania Basi za możliwość bliższego zapoznania się z COLIBERKIEM i dla Marka za nocną jazdę po "siekierze"
Zdjęcia prześlę jutro do Marka to wstawi je na swoją stronkę a jak się zbierze wszystkie zdjęcia to podlinkuje je.
"Hanita
zazdraszczam :) " - zapraszamy na następne spotkania.
ps. Mamrot dla wytrwałych - no trzeba mieć dużo samozaparcia żeby to pić ;-)
Dziadek100 napisał:
izdebski12 napisał:
trzeba było, no, ale człowiek uczy się na błędach. A skuter wywalę do kanałku jak tylko zrobię A1 w wakacje.Chiński skuter nie jest zły :))).Jaka adrenalina w czasie wycieczki i na codzień :)
mhm ta adrenalina gdy nagle pod górke zwalnia do 25km/h-30km/h i wszystkie auta za tobą też muszą zwalniać...
Zmęczony jestem już tym gównem. Zalewało, srało mi go - ok. wymieniłem dyszę na mniejszą, wyregulowałem gaźnik. Już wydawało się, że wszystko jest okej, no, ale pasek już przetarty.. Jak nie wymienię to pęknie za 50km i lawetę trzeba będzie wzywać. Ok. Wymieniłem, i jest jeszcze gorzej. Nie mam już do tego gówna sił, ani nerwów. I co? Znowu mam ładować w niego kasę na kolejne naprawy, a ten mi się za 300 km znowu zepsuje? Pff..
Może po prostu kupiłeś jakiś gówniany pasek, albo za wąski, za długi?
Nie ma się co zniechęcać, kiedyś samochody się też tak często psuły i człowiek sobie jakoś radził :)
Kupiłem pasek o tych samych rozmiarach co oryginalny. Dokładnie to ten:
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=3281326023
Firmy WM Motor wzmacniany.
madi napisał:
Widzisz, trzeba było z nami jechać na ognicho :)
Madi - trafnie to podsumował , zaraz byśmy coś poradzili a Płock w niedziele byś zrobił.
Padalec - dopijasz mamrota ? :D jak jechałem przez konstancin to mi się odbijało tą wiśniowo-siarkową nutą :)
właśnie dopiłem idę coś zjeść bo nie wytrzymam
Wielkie dzięki za dostarczenie tego czegoś z Jeruzala ale nigdy więcej :-)
15 czerwca dobry termin na małe co nieco po zapomnianych liniach kolejowych ???
izdebski12 napisał:
Kupiłem pasek o tych samych rozmiarach co oryginalny. Dokładnie to ten:
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=3281326023
Firmy WM Motor wzmacniany.
Nie obraź się, ale ja bym takiego paska nie założył. Jakoś nie ufam takim tanim zamiennikom :)
Ja też Wam dziękuję za udaną wycieczkę. Dziś zrobiłem grubo ponad 100 km. Byłem wcześniej na Modlińskiej jeszcze. A ogniseczko było udane.
Czas chyba iść do łazienki pożegnać się z kiełbaskami.
Jak nie miałem chyba z dwa lata pasażerki - jeździłem zawsze sam - to dziś były dwie. Najpierw Basia, a potem moja żona - przywiozłem ją z pracy.
Izdebski - ja też miałem w tym roku takie chwile, że chciałem wepchnąć Bzyczka do jakiegoś jeziora. Codziennie coś się psuło. Ponaprawiałem i jest git. Tobie też życzę wyjścia z awaryjnego zakrętu i dobrej dalszej eksploatacji.
"Jak nie miałem chyba z dwa lata pasażerki - jeździłem zawsze sam - to dziś były dwie. Najpierw Basia, a potem moja żona - przywiozłem ją z pracy. " - no KISIU szalejesz :-) normalnie kobieciarz .
A no bo co, w końcu, doprawdy! Kobiety są fajne i lubię od czasu do czasu przewieźć je na swoim sprzęcie. Zabieram ze sobą zabezpieczenie na główkę i jazda!
"Zabieram ze sobą zabezpieczenie na główkę i jazda! "- Przestań Kisiu bo zaczynam mieć skojarzenia jak na ognisku
"Potrzymasz kiełbasę madiego " itp. :-)))
A tak na poważnie :
Zaczynam powoli(z uporem maniaka) wracać do pomysłu wyjazdu całodniowego do Puław - wstępnie tak w okolicach 15.06.
Chętni pisać w temacie !!!
Nawet jak ktoś nie chce, nie może to też pisać !!!
A co w tych Puławach ma być? :)
Wszystkim Braciom i Siostrom Grupy Mazowieckiej z którymi dzisiejszego dnia miałem przyjemność na Spalonej biesiadować stokrotne ukłony i dzięki...to był świetny dzień i dobrze że w końcu było Nas sporo...mam wielką nadzieję że będzie takie spotkanie że jeszcze więcej będzie Nas!!Tylko ja już tych głębokich i dużych kałuż nie chcę po drodze!!!Jerszcze raz WIELKIE DZIĘKI WAM WSZYSTKIM i śpijcie dobrze mili ludzie ;) Pozdro i Szerokość - Znikający Punkt Robertonos :)
Wariaci wszędzie, no.
A w Puławach jest dom rodzinny mojego szefa.
Kisiu1981 napisał:
A w Puławach jest dom rodzinny mojego szefa.
To taka atrakcja, że trzeba tam jechać? :)