Grupa Mazowiecka - nasze wycieczki.

o 15.30 na parkingu przy bramie głównej na wyścigach. Ja będę choć by padało. Choć na razie się nie zanosi na to.

Panowie zostawcie coś z tej dyskusji na godz 16.00. :-)
No szkoda że HUGO nie przyjedzie.(pod niego się przesuwało godz.spotkania)
Ja będę czekał z kaskiem w ręku na wyścigach o 15.20-30.(może ktoś przygarnie :-) )
BEZ WZGLĘDU NA POGODĘ. - jak się powiedziało a ...

Mamrota więc chowam do plecaka :)

Dobra ja będę tam...Adastra pojechał do sklepu i milczy....zły na mnie jak cholera za wyłączony telefon i zapchaną skrzynkę pocztową...chyba nie będzie ze mną rozmawiał...najwyżej przyjadę autobusem też jak nie udostępni mi odbioru.

no nie żartuj sobie, nie jesteście dziećmi by się na siebie obrażać. Jedziesz - odbierasz - przyjeżdżasz, dwóch was na routera nie zmieszczę. ;)

MADI - zapodaj mapkę dla ew. chętnych z lokalizacją tej "spalonej"
Rozmawiałem z Markiem i jest szansa że znajdzie się dla mnie miejsce :-)
I co ? ZAPRASZAMY wszystkich chętnych !!!

mapka

https://mapy.google.pl/maps?saddr=52.038185,21.045928&hl=pl&sll=52.042461,21.038046&sspn=0.041284,0.077162&mra=mift&mrsp=0&sz=14&t=m&z=14

MADI
2-wuch na Routerka nie pomiescisz bo Robertonos ma oooooggggrooomny brzuch , dzwonił w końcu ma niedługo byc po skuter, więc moze on by wzioł moją Basie na tył a Ja Astrę to Ty wziołbyś PADALCa, a jeśli nie to powiadomcie i Basia będzie musiała posówać Coliber'kiem powoli sama

niech Basia jedzie Colibrem, zawsze będzie więcej maszyn ;)

Na 90% będzie też Hugo, gadałem właśnie z nim przez telefon i pewnie przyjedzie tylko już bezpośrednio na spaloną.

Jak ktoś ma czas i chęci to zapraszamy!
Kisiu - a Ty ????

Dobra , Basia siądzie na Coliber'ka, tyle ze w takim przypadku prędkość wyniesie MAX 50 km/h

to ja przyjade routerem zamiast MZ :)to wtedy możemy się wlec i 30 km/h :)

Madiiiii
nieeeee proszę MZ jesli mozna

co sam mam byś ma motocyklu ? skuter mam lekko niesprawny pozostało Virago tylko na dziś

Robertonos na Virago no i router to motorower, jako jedyny będę miał napęd łańcuchem ;) jade routerem na myjnię, mz umyta to i jemu się należy, a daleko nie mam (800 m)

Na Virago bede ja z Asterką, Robertonos na swojej Yamacha X-max z walentyną
Basia na Coliberku - sama, więc Madiemu przypada zabrać Padalca na tył

my już się zbieramy , wyłanczam kompa, bo musimy z Basią podjechać podpompować koła w Coliberku

Kto nie był niech żałuje. Na ognisko-grillu byli:
1&2) Adastra13 + Astra - Yamaha Virago 535,
3&4) Kisiu1981 + Padalec - Inca Street 50 2T,
5) Madi - Router WS 50 / później MZ ETZ 250,
6) Rusty13 - Kingway Coliber,
7&8) Robertonos + Walentyna - Yamaha X-max 125.

Na początku trochę padało, jak dojechaliśmy na spaloną to nastała porządna ulewa z gradem. Chwilę padało i później wyszło słońce. Fotki wstawią pewnie Adastra i Padalec. Ja dziś przejechałem Routerem 36 km i MZ 23 km. Dzięki wszystkim za miłe popołudnie.

Do Padalca - mam wolne wszystkie weekendy oprócz 22-23.06, tak więc w następnym można organizować te Puławy.

zazdraszczam :)

a ja się wybrałem do tego Płocka, i przyznam, że była to moja najgorsza wycieczka. Po wymianie pasa ten cholerny chinol stracił na osiągach, tak, że pod górkę jechał 30km/h, oraz ledwo go do 45km/h dało rade rozhulać. Ciągle wysokie obroty, a słabo jedzie. Dodatkowo ciągle przerywało mi go. W drodze powrotnej nastała mnie ulewa, ale dobrze, że schowałem się pod wiatą przystankową. W Płocku nic ciekawego. Trochę tam pobłądziłem, a tak po za tym, to przelatywał 1 helikopter na około 40 minut. Zobaczyłem 1 heli co nabierał wodę, i rzucał nią w powietrze, i pojechałem. Nie ma co tam zjeść - połowę knajp pozamykane.
Tak mam już dosyć tego chińskiego mego skutera, ile razy ja dzisiaj przez niego nerwicy dostałem, już milion razy myślałem sobie aby go zostawić w rowie, i wrócić PKS'em. Trzeba było.
Pięknie chodził, pasek wymieniłem bo tamten już na pęknięciu, i już same problemy. Nigdy w życiu nie kupie chińskiego motocykla/skutera. Ostatni raz nabyłem chinola. Nie polecam.

Widzisz, trzeba było z nami jechać na ognicho :)