dziś pogoda fajna, kombinuję gdzie by tu się przespacerować tylko jakoś zebrać się nie mogę, Robertonos chyba dogorywa po naszym wczorajszym imprezowaniu / świętowaliśmy urodziny mojej małżonki / Czy ktoś dziś gdzieś jeździ ?
Witam wszystkich,ale mnie głowa napie... :((
HUGO - zdjęcia miałeś wrzucić !
ROBERTONOS - było tyle łojić ! Sok mogłeś pić (dobra głupi żart)
coś nie mogę usiedzieć na d..., ide pod wiate do motorków, poprzepalam je i moze gdzieś śmignę na spacerek, jak ktoś chętny łapać mnie na tel. 501 829 915
Hugo do Płocka można jechać w niedzielę. Jak już to w piątek lub w sobotę ustali się bliższe terminy itp.
Ja muszę tylko pasek zmienić i mogę jechać.
MARU podjadę za godzinkę tylko napisz czym mam zajechać.
Dychul
podjeżdzaj Virago to sie gdzieś pokręcimy, ja już się ubieram i złażę na dół
DYCHUL,
Wielkie dzięki za przejażdzkę
Maru również dzięki za przejażdżkę. Zmobilizowałeś mnie do ruszenia Virago. Inaczej stałaby kolejny tydzień lub dłużej. Szkoda, że "Mazowiecka" zamilkła w weekend. Szkoda, że nie dojechaliśmy do Sobieni i nie zobaczyłem co nowego stoi u tego Pana, który ściąga i sprzedaje skutery z Włoch. Wszystko jeszcze przed nami. Co do spalania jakoś dużo mi wyszło. Może ostatnio nie zatankowałem pod korek, albo nie wiem co. Na moim motostat możesz zobaczyć ile mniej więcej przejeżdżam pomiędzy tankowaniami i jak wygląda spalanie mojego motoru.
Szkoda, że kiblowałem w robocie, jak bym miał wolne i bym wiedział, że będziecie motocyklami jeździć to bym się dołączył. Teraz mam 3 dni wolne do czwartku. Zaraz podjade po przerywacz kierunków do Etki bo zjarał się. Do tego na stację, bo ostatnio podczas jazdy zakaszlała i rezerwe trzeba było włączyć. Chciałem ją umyć wczoraj, jadę na myjnie a tu myjnia zamknięta... :[ Może dziś będzie otwarte.
EDIT: Na myjnie nie jade, pada. Kupiłem za to przerywacz. W drodze powrotnej zmokłem.
MADI,
ja mam dopiero wolne OD CZWARTKU, ostatnio jestem zmuszony poruszać się Virago, bo w Camaro prawdopodobnie bedę musiał podregulować gaźnik i zawory / przydusza się przy dodawaniu gazu powyzej 50/h / ale jakoś nie mogę się do tego zabrać
Maru wpadłem na taki pomysł: może byśmy zrobili w ten weekend ognicho w Żabieńcu na Spalonej tak jak w zeszłym roku?
MADI
można by, - tyle że ja miałem w planach wyjazd do Włocławka /do ojca/
i na powrocie zachaczyć o Płock, na te pokazy lotnicze
ale chyba z tego nic nie wyjdzie bo pogoda nie zapowiada sie dobra.
Tak ze przy kiepskiej pogodzie pokazy Lotnicze będą do d...,
a i jechać taką drogę w deszczu to żadna radocha
więc nad ognichem można by pomyśleć, może Robertonos by dołonczył.
Jakby co będziemy sie zdzwaniać, tel do mnie znasz.
Jak by była ładna pogoda to na te pokazy możnaby się przejechać, czemu nie, pokazy są w sobotę a ognicho można zrobić w niedzielę. Wszystko się o pogodę rozchodzi, póki co jest do bani ale może się zmienić.
Jakby ktoś odebrał mnie z Piaseczna (tam dojadę autobusem) i podrzucił na miejsce to zgłaszam swój akces na to ognicho.!
Pokazy lotnicze są w sobotę i niedzielę
http://facet.wp.pl/galeriazdjecie.html?gid=15507221&ticaid=110aaa
HUGO coś pisał że by pojechał w niedzielę więc ognicho można by zrobić w sobotę.
Witam Wszystkich z Mazowieckiej ;)W ostatnią Sobotę daliśmy z Adastrą ostro w palnik z okazji urodzin Basi-Rasty jego kobiety.Dziękuję Tobie Maro oraz Basi za zaproszenie i fajny dzień (jedzenie było smaczne,a Gin dobrze wchodził :) ).Co do spotkanka w ten weekend w Żabieńcu na Spalonej to jestem chętny również,oby tylko nie lato kur...teczka tak jak dziś non-stop!Czy w tym kraju po takiej długiej Zimie nie może być chociaż przez jakiś czas ciepło i ładnie?!Niech to szlak trafi no!!Więc jeśli robimy ognicho na Spalonej w Sobotę,czy Niedzielę to proszę mnie powiadomić ok ;)Tel. do mnie w profilu.A tak w ogóle Bracia i Siostry kto by był z was?? Pozdro i Szerokość - Robertonos
Ja pasek zamówiłem wczoraj priorytetem, więc mam nadzieje, że w jutro będzie. Pół km od mojego domu jest wulkanizator i tam pewnie mi odkręcą ten wariator. Co do pogody to w sobotę ma padać, a w niedzielę mały przelotny deszczyk. http://pogoda.interia.pl/prognoza-dlugoterminowa-warszawa,cId,36917
"Sobota: 2,26mm"
"Niedziela: 0,69mm"
Czy jeżeli jutro nie przyjdzie pasek, to czy w piątek chodzi listonosz, czy mają wolne? - Pytanie do Kisia :D
W piątek pewnie część ma wolne ale nie wszyscy na pewno. Ktoś pewnie przyjdzie. No chyba, że się nie wyrobi.
Ja czwartek, sobotę i niedzielę mam wolne ale co z tego... Szwagier miał wziąć dziecko do teściowej ale wypiął się mówiąc, że mu się nie chce i będę siedział. Pojechałbym dokądś z Wami i pogrzebał coś ale dupa. Nic nie zrobię. Miałem chłopakowi tę Jamaszkę zrobić, a tu chuj, dupa i cycki...
Wybaczcie ppp ale miałem dziś dwie przygody.
1. Chciałem załatwić tak zwaną potrzebę fizjologiczną i postawiłem skuter na centralnej stopce. Nawet sprawdziłem czy dobrze stoi. Ja się odwracam, a Bzyczek jak nie glebnie... I pod takim kątem wpadł w bagnistą kałużę, że musiałem złapać go za tylne koło i wyciągnąć z metr żeby udało mi się go postawić. Torba pełna listów nabrała wody. Cudem uratowałem polecone komornicze. Rachunki trochę nasiąkły. Dobrze, że szybko wszystko wylałem.
2. Na ulicy Gogolińskiej musiałem przejechać przez 20-metrową kałużę o nieznanej głębokości. Corsa dała radę więc ja też nie chciałem być gorszy. Jechałem raz żeby dostać się do numeru 33 i drugi żeby wrócić. Falę wody miałem aż nad kaskiem, a buty można było wyciskać. Ale poszedł jak burza...
A ja dzisiaj miałem taką akcje, że moja ukochana siostrzyczka mojej mamie wdusiła 2 dni temu przycisk w pilocie włącz/wyłącz alarm samochodowy. Mamie się pilot zawieszał. Wczoraj położyła kluczyki tam gdzie zawsze, pilot się włączył, alarm włączył w aucie, a pilot zawieszony nadawał cały czas sygnał. Bateria osłabła, samochód zablokowany, wyje, i wyje nie da rady wyłączyć alarmu. W końcu udało się znaleźć zamek w syrence na kluczyk serwisowy. Syrena wyłączona, ale co z tego jak migają awaryjne, oraz jest odcięcie zapłonu?
Szybkie akcje były - Najpierw nie wiadomo było co i jak. Mama już zadzwoniła wkur*iona po taxówkę bo przecież się do roboty spóźni. Z korporacji słyszy, że będzie za godzinę - podziękowała. Potem jak już ja się skapnąłem ocb to szybkie akcje - wyjmowanie baterii z mojego drugiego pilota do mojego chinola, przekładanie do pilota auta, potem znowu przekładanie bo nie ten pilot - mama miała dwa - jeden rozstrojony, drugi sprawny. W końcu się udało, pilot cały czas był na włączonej pozycji, więc tylko dotknąłem baterią aby się wyłączyło. Udało się - Pojechała do roboty, a ja zacząłem bawić się lutownicą, aby przylutować z jednego pilota do drugiego przycisk, który się zaciął, i nie odbijał. Oparzyłem się lutownicą, przycisk trochę przepaliłem, ale ważne, że się udało.
Alarmy w skuterach są o tyle dobre, że wystarczy odpiąć kostkę, odłączyć od akumulatora, a potem z kopki. W autach natomiast zapłon idzie przez alarm, a ten jeżeli jest odłączony od akumulatora to jest odcięcie zapłonu. Aby auto zapaliło alarm musi być wyłączony - innej opcji nie ma.