Zdjęcia i filmy z wypraw skuterem

Świetna foto relacja. Ja jestem za Twoim zaproszeniem. Niestety ten weekend odpada:(

Dzisiaj po południu mam w planach wypad do Czerska, oczywiście fotki zamku też porobię.

ads wrote:

Dzisiaj po południu mam w planach wypad do Czerska, oczywiście fotki zamku też porobię.

Do Czerska to i my się wybieramy,może jakoś się umówimy?

wróciłem , fotki wrzuce ale teraz mycie, pękł mi przewód od paliwa, straciłem prawie cały zbiornik i powietrze się dostawało zj....łem świece, wracałem około 20/h.
No chyba że to nie świeca ale przy manetce na max pyrka, dławi się i przygasa, na 1/4 obrotu jest ok ale ta zxajeb.....ta predkość :)
Co ciekawe jak czasami wjechałem na jakąś nierówność to odzyskiwałem moc ale po hamowaniu nadal 20/h
Hugo ja tam często śmigam, teraz zameczek remontują zresztą sami zobaczycie

Hugo dzisiaj się wybieracie ?

Dziś to raczej nad wodę

Ja odpadam, skuter u gościa który zajmuje się serwisowaniem, minimum do wtorku mam spokój

Witam ffszystkich!
Miałem dziś czas, chęci i 20 zł na benzynę i postanowiłem zrobić z nich użytek. Wpakowałem do mojej Inki Street
file:///D:/Zdjęcia%20i%20filmy%20z%20aparatu/DSC02081.JPG
file:///D:/Zdjęcia%20i%20filmy%20z%20aparatu/DSC02082.JPG
file:///D:/Zdjęcia%20i%20filmy%20z%20aparatu/DSC02083.JPG

Zestaw Małego Podróżnika - nawigację, aparat, jakąś kiepską mapę... Były tam przypadkiem dwa długopisy firmowe ale one nie wchodziły w skład Zestawu. Ruszyłem do Marek odwiedzić znajomych.

Po wizycie postanowiłem, że muszę gdzieś zabłądzić. Jako miejsce po temu idealne uznałem Miasteczko Zwane Zielonką.

A oto kościół przy placu Jana Pawła II.:
file:///D:/Zdjęcia%20i%20filmy%20z%20aparatu/DSC02018.JPG
file:///D:/Zdjęcia%20i%20filmy%20z%20aparatu/DSC02019.JPG

A to sam plac: file:///D:/Zdjęcia%20i%20filmy%20z%20aparatu/DSC02025.JPG

Były jeszcze inne widoki:

file:///D:/Zdjęcia%20i%20filmy%20z%20aparatu/DSC02021.JPG

Potem ruszyłem ulicą Krasińskiego aż dotarłem do jej końca, gdzie są ... schody:
file:///D:/Zdjęcia%20i%20filmy%20z%20aparatu/DSC02031.JPG

Później przejechałem przez mostek:
file:///D:/Zdjęcia%20i%20filmy%20z%20aparatu/DSC02037.JPG
file:///D:/Zdjęcia%20i%20filmy%20z%20aparatu/DSC02039.JPG

Jeździłem jeszcze po Zielonce Bankowej:

file:///D:/Zdjęcia%20i%20filmy%20z%20aparatu/DSC02041.JPG
file:///D:/Zdjęcia%20i%20filmy%20z%20aparatu/DSC02045.JPG
Był też odpoczynek w takim miejscu:
file:///D:/Zdjęcia%20i%20filmy%20z%20aparatu/DSC02047.JPG

Na postoju dzwoniłem do żony. Było tak gorąco, że myślałem już iż mój nowiutki telefon z Biedronki za 100 zł utopi się w pocie :lol:

Po ostudzeniu silnika ruszyłem ulicą Pastuszków:
file:///D:/Zdjęcia%20i%20filmy%20z%20aparatu/DSC02049.JPG
Dotarłem na Rembertów. Oto niektóre widoki:

file:///D:/Zdjęcia%20i%20filmy%20z%20aparatu/DSC02055.JPG
file:///D:/Zdjęcia%20i%20filmy%20z%20aparatu/DSC02056.JPG

Znalazłem się w okolicy dworca:
file:///D:/Zdjęcia%20i%20filmy%20z%20aparatu/DSC02058.JPG

a dalej było nieco nieziemsko i trochę kosmicznie:
file:///D:/Zdjęcia%20i%20filmy%20z%20aparatu/DSC02061.JPG
file:///D:/Zdjęcia%20i%20filmy%20z%20aparatu/DSC02066.JPG
file:///D:/Zdjęcia%20i%20filmy%20z%20aparatu/DSC02070.JPG
file:///D:/Zdjęcia%20i%20filmy%20z%20aparatu/DSC02071.JPG
file:///D:/Zdjęcia%20i%20filmy%20z%20aparatu/DSC02075.JPG
file:///D:/Zdjęcia%20i%20filmy%20z%20aparatu/DSC02074.JPG
Z bliska było już bardziej swojsko:
file:///D:/Zdjęcia%20i%20filmy%20z%20aparatu/DSC02072.JPG

Miejce urocze a i moje buty i maszyna wyglądały też przeuroczo:
file:///D:/Zdjęcia%20i%20filmy%20z%20aparatu/DSC02076.JPG

Potem jechałem, jechałem...

Przejechałem przez tunel:

file:///D:/Zdjęcia%20i%20filmy%20z%20aparatu/DSC02094.JPG

A ten budynek nie bardzo dawał się zdjąć. Chyba był za duży:

file:///D:/Zdjęcia%20i%20filmy%20z%20aparatu/DSC02099.JPG

Tu jeszcze inny budyneczek:
file:///D:/Zdjęcia%20i%20filmy%20z%20aparatu/DSC02102.JPG

I tu moja relacja się kończy. Złośliwość rzeczy martwych - koniec baterii w aparacie....

Ale - mam bonusik dla tych, którzy przebrnęli przez moją opowieść. Oto zdjęcie moje i żony:

file:///D:/Zdjęcia%20i%20filmy%20z%20aparatu/Obraz%20024.jpg
A to puszysty Kajtek:
file:///D:/Zdjęcia%20i%20filmy%20z%20aparatu/Obraz%20058.jpg
file:///D:/Zdjęcia%20i%20filmy%20z%20aparatu/Obraz%20086.jpg

Oj, chyba coś sknociłem... Powiedzcie mi jak dodać te obrazy żeby się pokazywały?

Musisz je najpierw wrzucić na jakiś darmowy serwer zdjęciowy i tam będziesz miał linki żeby dodać fotki na forum.

O.K. Dzięki. Będę walczył. Jeśli osiągnę rezultaty na pewno będzie widać 8)

Skuterek odebrałem a w raz z nim memorke, wrzucam fotki czerska














A oto relacja z naszej dzisiejszej wycieczki :D

A tu filmy z wczorajszej wyprawy :D

http://www.youtube.com/watch?v=JToSx1Lq77I

http://www.youtube.com/watch?v=_BU-Bzk4r0c

http://www.youtube.com/watch?v=SjPBr40ya_k

http://www.youtube.com/watch?v=BRLZaMmtP3Q

http://www.youtube.com/watch?v=iBBKdNglsrI

A ja "bujnąłem się" dziś "pierdzimączką" na IX Zlot Motocyklowy "MOTOCUD 2010", organizowany w rocznicę Bitwy Warszawskiej, tym razem - okrągła 90. rocznica...
Ustawiwszy się uprzednio z ADSem (przepraszam Cię, ale pod Carrefour'em przy Radzymińskiej miałem niemal półgodzinną obsuwę :-(), wyruszyłem z domu ok. 1000. Przejazd przez Wawę bez tragedii (w końcu - niedziela), chociaż przy zjeździe z mostu Śląsko-Dąbrowskiego było małe zatwardzenie... Droga do Radzymina prościutka - aż "za prościutka", bo w pewnym momencie pojawiła się S8, na szczęście tylko kilkaset metrów do zjazdu do Radzymina. A w Radzyminie... Oż Ty w życiu!!! Byłem na miejscu ok. 1110, już nie bardzo było gdzie stanąć na wygrodzonym parkingu dla motocykli... A przez kolejne pół godziny wciąż docierały kolejne maszyny! Zarejestrowawszy się (w ramach "wpisowego" każdy dostawał pamiątkową koszulkę, bandamę, znaczek Zlotu oraz... otwieracz do butelek ;-) i kwit na michę) ruszyłem obejrzeć sobie maszyny, które zjechały na zlot. I niestety - po kilkunastu krokach zrezygnowałem, bowiem tłok był przeokrutny. A i upał zaczął dawać się we znaki...
W międzyczasie padła komenda od Orgów, że na 1145 wszyscy mają być gotowi do ruszenia. I faktycznie: równo o 1145 większość uczestników Zlotu jęła odpalać swoje maszyny; hałas, który powstał był niewyobrażalny - kilkaset!!! maszyn, odpalanych w zasadzie w jednym czasie... Tego się nie da opisać, TO trzeba usłyszeć.
Na tyle sprawnie, na ile taka liczba motocykli pozwoliła, została ustawiona podwójna kolumna - i ruszyliśmy na Cmentarz Poległych Żołnierzy 1920 roku (róg Al. Jana Pawła II i ul. Piłsudskiego w Radzyminie). Przejazd nie trwał specjalnie długo, mam wrażenie, że znacznie dłużej trwało rozstawienie maszyn na zap...m placu przed cmentarzem... Uroczystość złożenia wieńca na grobie majora Stanisława Szablewskiego otworzyła "oficjalnie" Zlot. Stąd - nadal podwójna - kolumna motocykli ruszyła w trasę zlotowego rajdu; przy okazji "nawrotki na rondku w Radzyminie można było oszacować, że ta PODWÓJNA kolumna maszyn ciągnie się ok. 3-3,5 km!!!
Z Radzymina ruszyliśmy w liczącą ok. 80 km. trasę, wg Orgów Zlotu - w dużej części pokrywającej się z I linią obrony Wojsk Polskich na linii rzeki Rządzy. A więc przejechaliśmy przez Rudę, Załubice, dalej na południe od Bugu w kierunku Niegowa, stąd do Postolisk. W Postoliskach był - jak to określili Orgowie - "popas"... I znów gdzie się nie spojrzało - motocykle, setki motocykli! I zarąbista kolejka po "zupę. ;-)...
I pewnie opisywałbym dalej ten rajd - gdyby nie fakt, że z Postolisk musiałem już niestety się urwać ze Zlotu :-( Zrobiło się późnawo (ok. 1500), a ja niestety musiałem zdążyć wrócić do Wawy o konkretnej godzinie, czego zresztą niezmiernie żałuję. Żałuję też, że cwanie schowałem aparat fotograficzny do plecaczka (a ten - do kufra)... Poza fotami, które zrobiłem na postojach, nie sfociłem tego, co najciekawsze w tym także - TEJ ZAJ...J KOLUMNY MOTOCYKLI!!!
W sumie - trasa Zlotowego rajdu ok. 80 km., ja zrobiłem w sumie ok. 155 km. I powiem tak: po 1. - "pierdzimączka" dała radę, ja - już gorzej (ech, ta kanapa...); po 2. - (poważniej) wyraz i klimat takiego Zlotu, ludzie którzy biorą w nim udział - fantastyczne! A po 3. - "pierdzimączka" jeszcze nigdy nie była w tak prześwietnym towarzystwie ;-)
Na pewno powtórzę to w przyszłym roku, mam nadzieję, że już na większej pojemności ;-)
Na koniec trzy teksty dnia na postoju w Postoliskach, BEZCENNE:

1. Dialog między dwoma riderami: jeden z nich otwierając mapę:
- Słuchaj, a gdzie my właściwie teraz jesteśmy?
- Na Motocudzie dwa zero jeden zero, buaahahahahehehe...

2. Trzeźwa ocena sytuacji taktyczno-kulinarnej, czyli długości kolejki po michę, autorstwa gościa z Sochaczewa:
- Qr..., ta koleja jest taka, że szybciej dojadę do domu na obiad...

i 3. - po prostu obłęd... Jako, że masa tzw. miejscowych przychodziło oglądać motocykle, to padały też różne "błyskotliwe" spostrzeżenia i pytania. I oto przy wielkim żółtym ;-) trójkołowcu padło pytanie:
- Proszę Pani, a na czym toto jeździ?
- Na kołach!

A teraz już foty:

Piedzimączka...

Początek - rejestracja w Radzyminie

Niewątpliwa atrakcja - oryginałek...

...a tu - bok auta mówi sam za siebie

Najstarszy (chyba) uczestnik Zlotu...

...na dowód, że był upał...

...i ruszamy

Przed Cmentarzem Poległych w Radzyminie - już bez gapiów, wyłącznie motocykle i motocykliści...

...i popas w Postoliskach, taka "panoramka" Uczestników

He, he, he, he... Post pod postem, tak NIE POWINNO SIĘ ROBIĆ :D
Obejrzałem sobie foty ADSa z Czerska - i stwierdziwszy, że (wstyd się przyznać) nigdy tam nie byłem, postanowiłem się tam wyprawić. Moja Córa, której kulanie się "pierdzimączką" sprawia niemal taką frajdę jak mnie podchwyciła temat i... pojechaliśmy sobie wczoraj do Czerska. Pogoda raczej kiepawa na takie wycieczki, ale co tam! Pojechaliśmy (37 kilosów w jedną stronę ode mnie...) - a oto foty z Czerska. BTW - sorry, ale niektóre są w "potrecie" i leżą, ale nie bardzo umiałem je odwrócić :roll:
A poważniej - wszystkim Warszawiakom naprawdę polecam wycieczkę do Czerska... Mimo, że ruiny zamku Książąt Mazowieckich są nader skąpe, mimo, że nie wszędzie można wleźć, że trwa restaurowanie murów - jest w tych ruinach coś "klimatycznego"... W ruinach i w widokach, jakie roztaczają się z wieży południowej i północno-wschodniej...

Dobra, FOTY:

maciu pod każdym jest możliwość obrotu obrotu fotki. chce to mogę je ustawić do pionu

A tu krótka relacja fotograficzna z 1 oficjalnego zakończenia sezonu skuterowo.com w Warszawie :D

Bardzo fajne fotki!
Widzę, ze i ja tam jestem:) Dziękuje. Widziałem tez filmiki z Waszego skuterka, w Grójcu też:)
Gratuluję tez fajne
Pozdrwiam Vojtek skutereman