Grupa Mazowiecka - nasze wycieczki.

Z wypieku o 14-tej:)

cyli bedziemy miec na zlocie ciepły hlebek? jestes wielki. jak bedziesz mial za duzo to moge zabrac - mam zamiar zabrac plecak na stelazu.

A kolega torpendo też zaszczyci:)

Panowie, Jutro o 4:50 rano wyjeżdżam z domu, i jadę do miejscowości Nysa przez trasę: https://mapy.google.pl/maps?saddr=Pu%C5%82awska&daddr=52.0783585,20.5309363+to:51.8609735,19.9804589+to:51.6101179,19.1999324+to:Grodkowska&hl=pl&ie=UTF8&ll=52.045734,20.887756&spn=0.903731,1.766052&sll=50.415519,18.039551&sspn=0.885587,2.705383&geocode=FcUzHAMd9sFAAQ%3BFRanGgMd-EY5ASnNWcg0vEUZRzHNg_sZllW90Q%3BFe1VFwMdquAwASkx-mrzDtgbRzGmMJpguVG9Ig%3BFQWCEwMdvPckASlpc0noSUYaRzGl1w8ap9omUg%3BFQ5aAgMd46MIAQ&mra=dme&mrsp=4&sz=9&via=1,2,3&t=m&z=9
(trasa By Madi). Jeżeli chciałby się ktoś podłączyć to bardzo proszę. Prędkość przelotowa 60km/h.

Panie i panowie - pobudka, piękna pogoda się zapowiada,

Bartolini ruszaj się - podnoś swoje zwłoki i podjedź to wymienimy ten wariator.
Jak czytam to kolega Izdebski12 już dawno w tracie powinien być.

WODZU napisał:

Padalec napisał:
Z tym ciągnięciem to bez przesady :-)
Oooooo zapomniałem jeszcze trzeba "Szczepana" po drodze zabrać !
Gdzie Szczepciu będziesz na nas czekał ?

Zapomniałem o wodzach :) Madi i Hugo - Wasze zdrowie już teraz :)

WODZU - Twoje zdrowie właśnie piję - piwo heineken po robocie. :)
Co do sake - moja ulubiona to żołądkowa gorzka z miętą ale nie pogardzę innymi ;) ważne, żeby zimna była. Piwo też jakieś by się przydało. W Końskich jest Tesco, w nim można się zaopatrzyć. Śląska mogłaby tam dojechać (zakładam, że wcześniej od Mazowieckiej będziecie w Sielpii) i wtedy byśmy zrobili wspólne zakupy lub każdy przywozi prowiant ze sobą - kwestia dogadania się.

madi napisał:

.... W Końskich jest Tesco, w nim można się zaopatrzyć. Śląska mogłaby tam dojechać (zakładam, że wcześniej od Mazowieckiej będziecie w Sielpii) i wtedy byśmy zrobili wspólne zakupy lub każdy przywozi prowiant ze sobą - kwestia dogadania się.

I tak też myślimy - nie kupujemy nic u siebie tylko na miejscu. Po co wieść i grzać browar lub sake :)

Jakaś lodówka przenośna by się przydała bo tak to wszystko ciepłe będzie :(

My zaraz wyjeżdżamy na wycieczkę do Modlina:

http://goo.gl/maps/wZUtL

My zaraz jedziemy na wesele. Ech, rzygać się chce. Nie lubię takich imprez, a w dodatku nikogo tam nie znam i ryja nawet nie będę miał do kogo otworzyć. Poza tym na trzeźwo cały czas, bo samochodem i z dzieckiem. Super impreza się zapowiada. Jak się zeźlę to rozpierniczę imprezę w drobny mak.

Życze Wam wszystkim doskonałej pogody oraz dobrych tras na wycieczki i miłych widoków - nie tylko pięknych tirówek (jeśli takie się trafią).

Coś tych tirówek coraz mniej na naszych drogach :p

Kisiu mimo wszystko baw się dobrze i zadaj kłam, że nie można się fajnie bawić bez alkoholu. Wierzę w Ciebie :)))) życzę odcisków od tańczenia i bólu brzucha od śmiechu :)i dobrego jedzonka oczywiście

Dzięki, Hania. Żeby chociaz to jedzenie było dobre, bo inaczej to już naprawdę. Byłem kiedyś na weselu w Jarosławcu to między osiemnastą a północą nie było nic ciepłego do jedzenia. Wszędzie stały tylko suszone ryby pod wszelką mozliwą postacią. Zespół ciągnęli aż z Sierpca ale tak słabo grali, że para młoda więcej czasu spędziła na dworze paląc papierosy niż tańczac. A naprzeciwko mnie siedziała dziewcyna z wielkimi balonami i z wielkim dekoltem i ciagle brała jedzenie świecąc mi cycami przed twarzą. Miałem ochotę się na nią rzucić ale że byłem niecały miesiąc po ślubie to chyba nie wypadało, prawda? I matka uważała, że jeśli za 30h siadam za kierownicę to nie wolno mi nawet powąchać alkoholu. Nie mówiac już o przekraczaniu magicznych 60 km/h. To wtedy było, mówię Wam... Czegos takiego nawet zastepcy kierownika In Post Warszawa 1 bym nie życzył...

Nic, gorzej niż tam chyba nie będzie. Ale potrzebne to wesele jak na ch^u odcisk. Boże, mój Boże, czemuś mnie opuścił... Ech...

Padalec to co podjedziesz ??

buhahahahahahah ło matko alem się ześmiała i te balony i te ryby wędzone i matula dbająca o trzeźwość syncia i ten ch...na odcisk buahahahahahaha no i prawda żebyś choć trzy miesiące po ślubie był to balony byłyby Twoje buahahahahahahahah Kisiu napisz sprawozdanie z weseliska będzie znowu ubaw buahahahahahahaha :)))))

My w Modlinie :)

Jedziemy na zaporę w Dębem :)

Padalec, Robertonos
Dzięki za przejażdżkę, mamy z Basią nadzieję że jeszcze przed wyjazdem do Sielpi się jakoś spotkamy.

A dziękować za Panie i Panowie za wieczorne śmiganie wzdłuż Wisły :-)

Ja zaliczyłem dziś Chęciny i jaskinię Raj 264 km po drodze był dąb Bartek do Sielpi mogę dopiero w sobotę/nocki/jeśli wy też w sobotę to możemy czekać na siebie w Odrzywole bo to z Grójca najprostsza droga a o której to jestem non stop pod n rem 601 810 277