Grupa Mazowiecka - nasze wycieczki.

Jak mi sie uda to od poniedzialku bende w wawie chetnie bym sie spotkal z grupa mazowiecka oczywiscie wieczorami po pracy ... sory za blendy ale klawiatura mi chyba siada .

Już nie ma dziś ze mną mojej Virażki. Zabrałi ją na remont - zmienić lańcuch, wymienić linkę i wyprostować nożny hamulec. Jak ja będę żyła bez mojej ulubionej zabawki kilka dni - nie wiem. :)

Zrobią i będziesz śmigała,przeżyjesz :)

Do czwartku chcielibyśmy wiedzieć z Jolusią kto do nas przyjeżdża w piątek na noc na picie.

HugoBoss napisał:

Do czwartku chcielibyśmy wiedzieć z Jolusią kto do nas przyjeżdża w piątek na noc na picie.

Hugo, postaram się w miarę szybko dać odpowiedź, dziś miałem tel. od ojca , nie widzieliśmy się już ze 4 lata, bardzo prosił abym przyjechał do niego do Włocławka, więc postaram się w miarę możliwości ( o ile się da ) pogodzić jedno z 2-gim, bo Basia bardzo do was chce przyjechać

Do Hugona i Jolusi - a w Grójcu to gdzie Was szukać ?

Chętnie bym się do was Hugo wybrał, ale po pierwsze primo w niedziele w nocy wyjeżdzam na wywczasy, a po drugie primo muszę być grzeczny bo mam w planach jechać z wami 26 lipca (co z planów wyjdzie to nie wiem).
Niechaj wam prędzej chęci zabraknie, niż alkoholu :)

Hello, ale tu dużo działo się. Przykro mi, że do tej pory nie miałem okazji spotkać się jeszcze Z Jolą i Hugo. Praca i życie rodzinne krzyżuje te plany. Madiego też nie widziałem wieki. Super, że Walentyna zaprowadziła swój sprzęt do przeglądu. Teraz będzie śmigać. Z każdym kilometrem jazda jej wychodzi lepiej. Za kilka tygodni będzie szaleć, że ciężko będzie ją dogonić. W niedzielę wróciłem trochę zmęczony z przejażdżki, a jeszcze musiałem pracować. Ta noc była bardzo męcząca. Nie dałbym rady pociągnąć takiego maratonu ze spotkaniem z Jolą, Hugiem i Madim. Wczoraj byłem z Markiem zakupić spodnie. Po tym jak w ubiegłym roku Jawką zaliczyłem szlifa i zdarłem nogi i łokcie postanowiłem kupić jeansy bo w obecnych skórach czy groatexach jest na Jawce i Virago za ciepło. Kupiłem spodnie podszyte kewlarem z ochraniaczami na kolanach. Jestem zadowolony. Jawka jeździ troszkę gorzej. Chyba kończą się pierścienie. Pozdrawiam Wszystkich.

a ja wróciłem z roboty. Po drodze wstąpiłem do biedronki i salonu Rometa w Piasecznie. W biedronce kupiłem latarkę czołową - jest super, jak za tą cenę - 19,99. Świeci konkretnie. W romecie zaś poprosiłem o sprawdzenie cen i dostępności łańcucha, zębatek i cylindra do routera. Jutro mam podjechać i się dowiedzieć, no i być może zamówić. Tak więc jak się uda to przed Sielpią w Routerze będzie cylinder 72ccm. ;)

Na piątek się piszę oczywiście.

A ja sobie jezdzę skuterkiem po działkach w pracy,pogoda świetna. Zaraz podjadę do domu na kawkę :)

Wrócił ROBERTONOS z Kaliningradu,

A ja nie długo wymienię w moim F16 cylek na 60(65)44mm / 72(80)47mm, gdyż już więcej z tego chinola nie wydłubie, a prędkość maksymalna realne 60km/h jest nie wystarczająca dla mnie, oraz słaba dynamika jazdy. U mnie na tym cylku sprzęt działa tak jak bym odpalił kosiarkę (manetka na max) i rozpędza się to przez minute do tych 60km/h (licznikowe 65-70). Kiedy najbliższa wycieczka 1-dniowa, i dokąd?

Ja na piątek - pass , siedzę i maluję chatę (chociaż opcja alkoholowego spotkania budzi pozytywne emocje) :-)

A ja kończę jeżdżenie w tym sezonie,jeszcze tylko ewentualnie ta Sielpia i koniec z wycieczkami.

HugoBoss napisał:

A ja kończę jeżdżenie w tym sezonie,jeszcze tylko ewentualnie ta Sielpia i koniec z wycieczkami.

Czemu?

HugoBoss napisał:

A ja kończę jeżdżenie w tym sezonie,jeszcze tylko ewentualnie ta Sielpia i koniec z wycieczkami.

HA, HA, HA dobre HUGO nawet bardzo dobre.:-) W twoim życiu zaszła jakaś zmiana ? chcesz nam o tym opowiedzieć ?
Trochę to zabrzmiało jak "Słuchajcie jestem wilkiem i kończę z owcami teraz tylko warzywa i nabiał" :-)

Sytuacja życiowa mnie do tego zmusza. Życzę Wam udanych wycieczek,ja będę obserwowal tylko forum. Dziękuje wszystkim za dotychczasowe wycieczki.

Ojoj przykre.Mam nadzieję że to przejściowa sytuacja.Byłoby nam z Adastra 13 i Astrą naprawdę smutno.

no nie ,,,,, w piątek picie , potem tylko sielpia i koniec wycieczek ??? Hugo gadasz jakbyś był po piątkowym wieczorze - a to dopiero przed Wami :) Możesz podać jakieś konkretne argumenty Twojej decyzji :)? -Ja osobisie niestety nie wysłucham, przynajmniej w piątek bo wyjeżdżam w nocy z rodziną na wczasy, więc bardzo żałuje, że się z Wami nie spotkam. Do Siepli jadę to juz pewne. Jak pisał Dychul , "rodzina plany... " może nie krzyżuje ale czasami nie pomaga w spontanicznym zagospodarowaniu czasu na kolejne wycieczki , więc dopóki można to trzeba jeździć :) pozdrawiam .... ehhh życie zycie

HugoBoss napisał:

Sytuacja życiowa mnie do tego zmusza. Życzę Wam udanych wycieczek,ja będę obserwowal tylko forum. Dziękuje wszystkim za dotychczasowe wycieczki.

???????

Nie będę rozwodził się nad życiowymi rozterkami,taka jest decyzja i nie pytajcie o wiecej.