BREDNIE ARASZA74 (pe)PEGI 42

i przepisy i manewry specyficzne znać musisz ty.

By Was pokręciło... zgred Joda z bratem bliźniakiem, tfu...! :-)
*
Byłem przed chwilą na Targowej, to wpadłem do serwisu się dowiedzieć jak się moja nieobecna-poszukiwana-reklamowana-zamówiona uszczelka czuje po tylu tygodniach. Się jeszcze nie czuje. Ponoś mają 24 dni na wykonanie zgłoszonej naprawy... Wiecie co myślę? Że następny będzie jednak używany PO gwarancji. Ja ich wszystkich serdecznie p...ozdrawiam z takimi usługami. Jak mnie wkurzy serwis, to trzasnę drzwiami i pobiegnę do drugiego. A tak? Dupa zbita, czekamy... Gdyby to było coś poważniejszego, to miesiąc jazdy z głowy... RMT po moim trupie, kolejne HYO też :-)

RMT w wersji Daelim S3 a nie RMT jest fajny i nie jest drogi. Tylko widza o jego układzie wtryskowym...

''Gdyby to było coś poważniejszego, to miesiąc jazdy z głowy'''
Nie miesiąc a pół roku:D:D:D

Chodzi mi o to, że tą długą gwarancją na HYO Romet uwiązał właścicieli do swojego serwisu, który nie działa - krótko mówiąc. Jeszcze serwis sam z siebie OK, ale dostawy części, to jakaś masakra. To samo będzie z Daelimem/RMT, zobaczycie. Wprowadzają coraz to nowe marki, sprzedaż rośnie, a obsługa nadal kuleje, psia mać...
*
Ciebie to Paci bawi, widzę...? Prawie słyszę... :-(

Niech romet przyjedzie swoim dostawczakiem, zabiera go i odda zrobionego. Z moim Junakiem Almot tak zrobił - aczkolwiek z własnej inicjatywy tak postąpili. Ale o ile autoryzowany serwis skuter-serwis.pl będe przeklinał jako tandeciarnie na maxa o tyle sam importer bez zarzutu. I kontakt i informacja na emaila i podejście.
W sumie romety mają ustawowy czas na wywiązanie sie z roszczeń gwarancyjnych.

Co prawda trudno porównywać w sumie sporą firmę - jak Romet z jakąś małą firemką, ale pamiętam jak kiedyś przy instalowaniu karniszy u mnie w domu, jakaś Pani z takiej właśnie niewielkiej firmy, uroczyście udzieliła mi 10 letniej gwarancji na swój wyrób. Pamiętam, że wywołało to u mnie dużą wesołość, bo większość małych firm nie przetrzymuje drugiego roku działalności... udzielanie dłuższej gwarancji, to obiecywanie Niderlandów.
+++
Tak sobie myślę Araszu, obserwując Twoje perypetie, że faktycznie ta gwarancja to zabieg czysto marketingowy, dla złapania klienta, a nie dla jego długofalowego utrzymania... W sumie to dość głupie. Gdyby liczyli się z klientem, to by powiedzieli: Uszczelka sprowadzona z naszego magazynu będzie Pana kosztowała 50zł i zajmie to miesiąc, sprowadzona na cito z dowolnego miejsca na tej planecie będzie kosztowała 150zł i będzie za 4 dni. Prosimy o decyzję.
+++
Tu jednak mamy kolejną scenę z ^Kilera^ : - Mam Cię w dupie... ;)))

Nie bawi mnie wcale i ubolewam nad tą sytuacją,jak bym mógł być tak nieczuły:)

Paci, srał Cię pies :-) Nawet twój :-)))
*
Z tą gwarancją to chyba nie tak.
5 lat daje HYO na swój wyrób. I to by było super, gdyby obsługa marki działał jak w zachodnim DDeRze, czyli był magazyn z częściami. Ale nie ma. Więc mamy sytuację taką, że marka jest dobra, wyrób niezły, ale obsługuje importer, który nie wciągnął tego ^produktu^ do swojej sieci obsługi (jeden autoryzowany serwis w Wawie) i nie zbudował zaplecza z częściami. Łatwiej serwisować HYO poza autoryzowanym serwisem, bo części za Odrą są dostępne od ręki (dowolne), a wysyłka to teraz nie jakiś problem. Czasem do Wawy z Londynu czy Berlina dociera szybciej, niż z Krakowa czy Katowic.
Ale fakt, że Romet tą długą gwarancją mami, tylko faktycznie, to działa odwrotnie i jak ktoś się właduje tak, jak ja, to już nigdy więcej tego błędu nie powtórzy. A to chyba nie jest dobre dla Rometa, hm? Taka ^plama^ syfi pozostałe produkty, nawet te, co jeszcze nie weszły, bo uraz zostaje, a zła opinia ciągnie się latami.
*
Spadam rozładować napięcie do kina. Dziś ^Praktykant^:
https://www.youtube.com/watch?v=4PeWfK7N4g8

A cofnij się w czasie i wspomnij co napisałem o tej gwarancji i jakie mam do tego podejście,że to jest pic na wodę i walenie na tzw przeglądzie czyli wymianie oleju za 300zł za każdym razem,jest to jawne dojenie nieświadomych głowonogów [BO PRZECIEŻ MASZ GWARANCJĘ] którą można się podetrzeć przeczytasz maleńkim drukiem na ostatniej stronie owej gwarancji:D
A teraz usiądź i policz ile tych przeglądów będzie i ile im w du.ę władujesz przez 5l aby tą gównianą gwarancje utrzymać.

Paci, Paci, Paci... jakie 5 lat...? :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
*
Chce to na gwarancji naprawić, żeby sprzedać moto z gwarancją, a nie nowe, ale przegrzebane.

Oj Zulusie,rozładuj to napięcie,zlecam rozładowanie z żoną po kinie:D

Napięcie rozładowane, film bardzo fajny. Żona niestety roz...załadowała się sama - pod kocyk... chyba grypopodobne coś. Zaczyna się, sezon :-)

Dziwne to, co się z obsługą Rometowską dzieje. Chcą wprowadzić do oferty kolejne poważne produkty, a nie ogarniają obecnie posiadanych. Nie rozumiem o co chodzi. Stolica tego kraju, jeden z największych (o ile nie największy) rynków zbytu w PL a wymiana uszczelki graniczy niemal z cudem. WTF?!
Forum Skuterowo ma spory zasięg (jak cały portal zresztą). Zatem apeluję do włodarzy Rometa:
-----> Weźcie sobie do serca i rozumu potyczki nabywcy "NOWEGO prosto z salonu" Hyosunga GT125, bo bardzo szybko się okaże, że zamiast strzału w dziesiątkę zrobicie sobie strzał w stopę. Jeśli chcecie powalczyć o sektor semi-premium, to bez istotnych zmian w sieci serwisowej temat umrze śmiercią naturalną. Jeden zadowolony klient poleci 5 innym, a niezadowolony odradzi 10. Ostatni dzwonek przed nowym sezonem :V

Bo się czasy zmieniły. Już gaźnik jest czarną magią dla większości a co dopiero wtrysk. Gość co umie zmierzyć rezystancje uzwojenia to nińdzia elektroniki. A tu jeszcze wtrysk! Działanie takiego układu trzeba znać i rozumieć. Warto być elektrotechnikiem przynajmniej z zamiłowania.
Każdy normalny koncern samochodowy wprowadzając na rynek nowy produkt zmusza/wymusza/organizuje (odpłatnie lub "w ramach") SZKOLENIE SERWISANTÓW na nowe rozwiązania. Dopiero wtedy taki punkt dostaje prawo sprzedaży i serwisu takiego modelu. Ale w takich ludzi trzeba inwestować i nie będą to sezonowi pracownicy z łapanki.
Wymaga to wiedzy i osprzętu diagnostycznego, cyfrowego - a to inwestycja w sprzęt i ludzi - wiec dealerzy nie chcą.. albo nauczeni ze starych konstrukcji uważają że "jakoś to będzie".
W życiu nie zapłace x-nastu tys zł za rometa RMT S3 z wtryskiem jeżeli po polsku nie można znaleźć grama informacji na jego temat. Czyli nikt nic nie wie.
jedziesz do serwisu hondy, dajesz mechanikowi Jasiowi samochód a na ścianie widzisz certyfikat szkolenia na układy wtryskowe PGM-FI hondy które Jasio odbył. I Jasio kuma czacze a nie drapie sie w głowe zgadując..

Nie chcę obsmarować serwisu, bo jak do tej pory, to D. daje Romet z dostawą podstawowych części. O serwisie się będę mógł wypowiedzieć po naprawie i regulacji. Ale obaj macie rację.
*
Dzień przywitany powtórną awarią włącznika rozrusznika. To moto zaczyna mnie wkur...ć :-)
Tym razem spróbuję wymusić wymianę, bo jak to się kiedyś zatnie na dobre, to spalę rozrusznik i zajadę akumulator.

Bo to moto ma niechlujną elektrykę :). To jest coś na co zwróciłem uwagę jak go pierwszy raz zobaczyłem. Aczkolwiek myślałem że najpierw trafi w wiąche pod siedzeniem

Zulus,no i jak tu sie nie wku...ć jak on ci takie niespodzianki robi na powitanie dna.

Pod siedzeniem polepiłem co się dało bez zdejmowania baku i siodła - jak radziłeś, taśmą samowulkanizującą. Wszystko co było w zasięgu jest owinięte. Mam coraz większą ochotę wstawić go do jakiegoś nieautoryzowanego, dobrego serwisu. Powstrzymuje mnie tylko rozsądek Eadema, bo będzie z gwarancją na sprzedaż. Ale za to będzie miał zajebiste oponki. Ciekawe, czy pójdzie za pół ceny...

Jeżeli uszczelkę sprowadzają trzy tygodnie, to włącznik rozrusznika... No nie, nie będę krakał....
+++
Dobrze, że wczoraj przeczytałem Wombacie Twoją uwagę o rękawiczkach. jechałem wieczorem, ale strój już przywdziałem ^lodowcowy^... Z narciarskimi rękawicami... Było dobrze... ;)))
+++
Btw... Wczoraj coś mnie naszło, aby sprawdzić ciśnienie w oponach, bo od 3 miesięcy nie sprawdzałem... i całe szczęście... z tyłu zamiast 2,4 miałem 1,8... Z przodu podobnie... Ups...