Cześć :) mam problem. Mój tato nie chce pozwolić na zdjęcie blokad. Twierdzi, że jak na 15letniego chłopaka taka prędkość wystarcza (50km/h). Jego argumentem jest utrata gwarancji. Boi się o jakąś wadę fabryczną silnika. ( mam już 1000km przejechane).
I tak nie pojade na kolejny przegląd więc gwarancja przepada. Co robić? Nie chce mi się już jeździć 50km/h . POMOCY!!!!
Nie chcę udawać świętego (chociaż osobiście jeżdżę z blokadą) ale jeżeli masz 15 lat to nie wolno Ci jeździć szybciej niż 45km/h bo ani nie masz na to uprawnień ani skuter (w przepisach jako motorower) nie powinien poruszać się szybciej niż ta prędkość.
Może pomyśl o zrobieniu A1 za rok i śmigaj wtedy jakąś 125ccm
Się ciesz że pochulasz jeszcze te 50 km/h bo od nowego roku możesz wogóle zapomniec o jeżdzie bez uprawnien!
Pewnie ma karte motorowerową więc będzie mógł. Wracając do tematu, też bym się nie zgodził. Gwarancja mały pikuś. Ale spowodowanie wypadku na odblokowanym skuterze to większy problem...
Realne 65km/h na seryjną 50ccm to praktycznie już max możliwości. A przecież nie przewidzisz co się może stać i z jaką prędkością będziesz wtedy się poruszał (odpukać !)
I tak Cie beda wyprzedzac bo sprawdzalem :p Ile by nie jechac to samochodem musi jeden z drugim te 5 km/h szybciej.
A co do blokad. Albo posluchasz nas i Taty albo zdejmij sam i sie nie chwal nikomu (w sensie np Tacie) Trudne to raczej nie jest, w necie jest sporo poradnikow.
Natomiast ja nadal podtrzymuje, ze i spalanie rosnie i przepisy sie lamie, frajda mniejsza a puszki i tak beda wyprzedzac bo sie ze***raja jak beda jechac za skutem
Realne 65km/h na seryjną 50ccm to praktycznie już max możliwości. A przecież nie przewidzisz co się może stać i z jaką prędkością będziesz wtedy się poruszał (odpukać !)
Nie wiem jak wy, ale ja mam włączone blokady i będę miał ze względu nie na prędkość, a na spalanie. Z blokadami spalanie mam 2L. Przedwczoraj w nocy musiałem pocisnąć torosem szybko do sklepu bo zamykają - jedzenie dla rybek się skończyło. Wyłączyłem blokadę. Manetke jak zawsze trzymałem na 1/6, (ta granica co jedzie już stałą prędkością - 45km/h) po wyłączeniu blokady jechał jak trzymałem w tym samym miejscy manetkę a więc jechał 60km/h. Nie chciało mi się już go ciągać manetki do końca bo by i pojechał może 85km/h. Licznik w torosie f16 przekłamuje o równo 5 km/h (sprawdzane GPS'em).
A więc co z tym spalaniem? Z blokadami na 1/6 manetki spalanie było około 2L. Natomiast z wyłączoną blokadą bardzo szybko spadała igła od wskaźnika paliwa. Spalanie było chyba nawet jakieś 8L/100KM. A skuter dotarty bo już mam jakieś 2120 km przebiegu ;)