Tuning chińskiego crossa

Siema, mam Alfarad A7 250 z silnikiem 167FMM i chciałbym zwiększyć jego moc oraz moment obrotowy. Zależy mi głównie na tym, żeby lepiej ciągnął na podjazdach i na niższych biegach, ale chciałbym też w miarę możliwości nie stracić V-max.

Jakie modyfikacje tego silnika mają największy sens i są stosunkowo tanie? Czy ktoś z Was robił już jakieś modyfikacje 167FMM pod kątem większej mocy?

Interesuje mnie zarówno zwiększenie pojemności, jak i modyfikacje głowicy, wałka, gaźnika czy inne rozwiązania. Chętnie posłucham osób, które faktycznie robiły coś przy tym silniku i mogą powiedzieć, co dało najlepszy efekt oraz czego lepiej nie ruszać.

Z góry dzięki za każdą konkretną poradę.

Tak od EjAj:

Silnik 167FMM (chińskie 250 cm³, pionowy czterosuw typu CG, chłodzony powietrzem, ok. 14–20 KM) najczęściej wymienia się na mocniejszą jednostkę ZS172FMM (250 cm³ 4V, ok. 21–24 KM) lub ZS174MN / NC250/300 (chłodzone cieczą, generujące znacznie wyższą moc), jeśli zależy Ci na osiągach i pasują gabaryty.

A nie da się jakiegoś większego cyca włożyć? Po prostu

nie bardzo. większy cylinder mocno ogranicza rozstaw szpilek. w chinach możesz za około 500 zeta kupić taki zestaw “big bore” ale tam są przyrosty rzędu 1-2KM.
Tzn pewnie teraz masz tłok 67mm a wsadzisz ~70mm i tyle. Kasy sporo, ryzyko spore w razie jak nie podpasuje a przyrosty osiągów raczej takie symboliczne.
169FMM lub 172FMM to lepsza opcja.

ten silnik ma ogólnie gównianą opinie - że ma gównianą głowice i gówniany gaźnik (zalecaja zmieniac na 28-30PWK). Zmienić przełożenia i tyle.
Poczytaj pierwszy lepszyz brzegu wątek: