Witam
Moze przejde do sedna od razu. Wiec tak, moj styl jazdy jest tak ze na maxa rozkrecam manetke i tak jezdze, mam dosyc slaby skuter, junak 607 50cc 4t 2024, mam problem z odpaleniem go, ale generalnie niekiedy sie udaje jak troche dluzej pokreci przy odpalaniu, jestem wstanie nim pojechac przez chwile, ale finalnie gasnie na wyzszych obrotach i nie rozpedza sie tak jak powinien przy tych obrotach (dodatkowo cos dziwnie “brzeczy” jak nim jezdze), na poczatku myslalem, ze to aku, ale raczej nie, potem przeczyscilem filtr powietrza i to generalnie troche pomoglo (w sensie, ze wczesniej w ogole go nie moglem odpalic, a po czyszczeniu czasem sie udaje) jednak wciaz gasnie jak dodaje mu mocy i teraz tak: czyzbym cos rozregulowal najprawdopodobniej ? Szukalem srubek do regulacji przy gazniku (L i H do regulacji mieszanki i obrotow) jednak mam problem ze zlokalizowaniem tego, a przy wyszukiwaniu w google nie moge nic znalezc vo by mi pomoglo, albo cos zle robie, dodam tylko ze gaznik jest elektryczny, wiec moze ich tam nie ma ? xD sry nie znam sie za bardzo, 2 opcja czy to moga byc zawory do regulacji wtedy ? Jesli te sruby sa tam gdzies to moglby ktos to zaznaczyc na doslanych zdjęciach dziekuje pozdrawiam i pr
nie masz klasycznego gaźnika ze śrubkami bo masz już wtrysk sterowany elektronicznie. Tutaj sobie nie pokręcisz.
Co gorsza też mało sobie posprawdzasz bo diagnostyka układu wtryskowego wymaga wiedzy ale też narzędzi.
Natomiast jest mała szansa że skoro jeździsz zero-jedynkowo (albo maxem albo wcale) i masz już tak zrobiony jakiś przebieg to sie silnikowi nalezy po prostu regulacja i przegląd - czyli klasycznie:
regulacja luzów zaworowych
potem sprawdzenie kompresji (i dalej w zalezności od wyniku tego pomiaru)
No wlasnie tego sie obawialem, swiece tez sprawdzalem i mozna by ja wymienic tez chyba (6.000 km przebieg), no nic, w tych nowszych rocznikach takie to juz zje*bane jest niestety, ale dzieki za szybka odpowiedz i szczesliwego nowego rou zycze
Wymienilem swiece i generalnie pomoglo przy samym odpalaniu, jednak jak sie silnik troche nagrzeje, to traci moc i gasnie i znowu jest problem z odpaleniem, sprawdze jeszcze luzy na zaworach i ewentualnie wyreguluje jak mi sie uda.
Niestety, okazalo sie, ze w ogole oleju nie bylo w silniku, dolalem, wyregulowalem zawory i generalnie pomoglo na jakis czas, jednak spalal rowniez olej i padl znowu (niepotrzebnie nim jezdzilem, ale zarabiam jako kurier), podejrzewam, ze moglem zatrzec tlok, zamowilem cylinder z glowica i tlokiem zeby wymienic, zobaczymy przy wymianie jak stary wyglada.