Ja właśnie skończyłem 2 godzinną sesję nad Vitalką, konkretniej dumałem czym zatkać otwór po katalizatorze w seryjnym wydechu, bo przelotki do dalszej części kata nie mam, a więc kombinowanie było ostre :-D Sprawa była o tyle warta świeczki, że bez tej zatyczki skuter chodził z głośnością odrzutowca :-P (coś jak bez wydechu całkowicie).
Jutro jadę z kolegą (Apka SR) do BB na jazdy, o 8-mej rano, oj, ciekawie będzie :-D
Brew, masz recht z tym radeqq- normalnie wydaje się być takim nie ogarem, że głowa boli. A jak przeczytałem jedzie wypowiedź o aeroxie, to ktoś mu dobrze napisał, żeby się już nie odzywał.
Wstawać! Mam sąsiada dekla normalnie... Wpierdziela mi się z robolami o 7:23 do domu... nawet drzwi nie otworzyłem tylko powiedziałem mam wolne i trzeba było się umówić dzień przed i żegnam :evil: normalnie bym ich sztachetą zaj*#@ł.
Qaz mieszkam w szuflandii i jak coś cieknie z pionu czy coś to żeby to naprawić to włażą do domu.....
Ten dekiel wynajmował mieszkanie takiemu małżeństwu mieszkali 2 lata i nic się nie działo, tylko się wyprowadzili ten problem ku#*@ już znalazł jakiś :evil:
Wątpie, że wybuchło paliwo, bo bak jest na miejscu i raczej w całości. Może tylko paliwo się zapaliło- a to zasadnicza różnica. Paliwo samo w sobie "nie jest palne", "jedynie" jego opary.
Ale miałem dzis niemiłą przygodę.... ja wchodze rano do garażu patrze a tam z tylna opona to flak :evil: Oglądam ją a tam gwóźdź. Przed chwilą wróciłem z wulkanizacji, oponka będzie gotowa jutro o 9 :D Ale za tydzień kupuje nową po mamy wypłacie bo powiedziała że na łysej nie będę jeździł bo to niebiezpieczne itd. a mi juz się humor poprawił xd Co tam u was?