Nie sprzedaje, co ty :P. Przy okazji b&w napisalem, ze sprzedam, ale tylko i wylacznie w celach informacyjnych ;p. tzn ciekawy jestem czy beda jacys chetni :P. Ale spokojnie, nie sprzedam go ; d.
Ja mam jakiś taki niesmak do tej Cagivy - przez tego 2T... Jakby miała 4T, to Varadero zeszłoby na dalszy plan. Jednak przy tej pojemności moc czterosuwa wystarcza, a wolałbym coś ekonomicznego i trwałego.
Qaz, twardym trzeba być, nie miękkim, to ból znany każdemu jednośladowcowi, trza przeżyć, albo schować motór definitywnie do garażu :P
Ernest, cobyś tylko nie kupował S1000RR(swoją drogą, strrrasznie brzydki motocykl, IMHO oczywiście - Agusta F4 to przy nim miss, a przy okazji jedyny ścig, który mi się rzeczywiście podoba) zaraz po Roxie :P
Mam na myśli ścigi;) żadnego skuterowca w takiej pozycji jeszcze nie mijałem. Odpowiem od razu- bo te motocykle są choletnie nie wygodne! Po godzinie jazdy poprostu "mdleją ręce" i cały czar pięknych osiągów znika. Jeśli mi nie wierzycie to włóżcie sobie jakiś pręt w łapy i postójcie w pozycji górnej do "pompek", nie wiem jak się to fachowo nazywa, ale chyba każdy na wf'ie kiedyś pompował;p i tak zostańcie na pół godziny.
Jak ma się 'kanapę' grubości kromki chleba to potem jest tak że robisz wszystko aby biedny kręgosłup odciążyć ;] Chociaż, nawet na typowych turystykach like Goldwing po 400-600km pindolca można dostać.