Kask szczękowy Shark Openline Recenzja/Pierwsze wrażenia

Witam, od paru dni użytkuje kask Shark Openline. Jest to kask szczękowy z blendą i pinlockiem w zestawie. Kask kosztował mnie 499zł, kupiłem go w lokalnym sklepie ale na internecie też można go znaleźć. Jak na razie kask spisuje się dobrze. Blenda jest trochę za krótka i zbyt jasna ale dobrze się spisuje, mechanizm jej otwierania jest prosty i intuicyjny ale dosyć ciężko chodzi. Otwieranie szczęki jest bardzo proste, wystarczy nacisnąć jeden przycisk i odsunąć szczękę w górę, szyba odchodzi razem z szczęką więc nie trzeba martwić się o jej wcześniejsze otwarcie. Mechanizm szczęki czasami chodzi ciężko ale podejrzewam że to przez to że ja kupiłem ostatni egzemplarz w sklepie który był na półce do przymierzania dla każdego i ten mechanizm był trochę zużyty. Wentylacją bardzo łatwo się steruje, wystarczy kliknąć przełącznik. Są dwa kanały wentylacyjne jeden na szczęce i jeden na górze kasku, oraz wylot gorącego powietrza z tyłu. Jak na kask szczękowy wentylacja jest dobra ale w tym modelu niepotrzebna ponieważ przez brak podbródka do środka wlatuje dużo powietrza, ale o dziwo w kasku nie jest aż tak głośnio i nadaje się on do dłuższych tras. Warto też dodać że przez to w zimie może być zimno w tym kasku i potrzebna będzie kominiarka. Montaż pinlocka jest bardzo łatwy wystarczy oglądnąć pierwszy lepszy poradnik na YT. Szybka wyjmuje się łatwo wystarczy nacisną 2 przyciski i ją wysunąć. Wyściółka jest wyjmowalna i można ją prać ręcznie. Jako iż wszystkie rozmiary kasku mają jedną wielkość skorupy to wyściółka w większych rozmiarach jest znikoma. Ja mam rozmiar L i jeszcze jest ok ale nie wyobrażam sobie gdybym miał większy rozmiar na głowie. Kask niby nie jest przystosowany do interkomów ale wystarczy trochę taśmy dwustronnej i zamontujemy w nim praktycznie każdy interkom. Zapięcie do zwyczajny microclick z regulacją, jest on wykonany z plastiku ale sprawia wrażenie solidnego. Wyściółka sama w sobie jest miła w dotyku i w moim egzemplarzu wygodna. Sama skorupa jest wykonana z termoplastu (ABS) i waży 1,8kg co może sprawiać ból szyi podczas dłuższych podróży.
Jak widzicie kask nie jest świetny ale jest bardzo dobry jak za cenę i dostajemy pinlock w zestawie. Sam jeżdżę 50 w 2t więc osiągane przeze mnie prędkości nie są duże i przy nich kask spisuje się dobrze. Jak najbardziej go polecam do motocykli o pojemność do 125cc w 2t lub jakiś słabszych 250cc czy 300cc w których 150km/h to prędkość maksymalna którą rzadko się osiąga. Chętnie odpowiem na jakieś pytania.