Mam kłopot ze swoim silnikiem zs172fmm, sporadycznie w randomowych momentach potrafi szarpnąć jakby odcięcie zapłonu, czasami mogę jeździć kilka dni i jest ok a czasami podczas jednego dnia kilka razy i przważnie po rozgrzaniu. Wymieniłem cały osprzęt silnika, podmieniałem gaźnik ustawiałem je mieszanka książkowa świeca kawa z mlekiem w całym zakresie, regulator napięcia, moduł zapłonowy, świecę, cewkę z przewodem i fajką, ustawiłem zawory i bez poprawy. Silnik praktycznie nowy, cały osprzęt nowy i szarpie. Odpowietrzenie baku działa, kranik działa, filtr paliwa nowy instalacja wszystko ok, napięcia prawidłowe łapy opadają.
Ale dzisiaj z ciekawości odkręciłem dekiel od magneta chociaż wcześniej zmierzyłem impulsator i cewkę i wszystko było ok. Zauważyłem, że do impulsatora przyklejona była zszywka

Czy ta zszywka mogła zakłócać sygnały z impulsatora? Nie była przyklejona z czoła czyli tam gdzie czyta sygnał z magneta tylko z boku