W przednim kole mojego Kymco Vitality 50 zeszło powietrze i teraz nie wiem: próbować odkręcić i zawieść do wulkanizacji( nie wiem, czy koło jest bezdętkowe ), czy czekać po długim weekendzie i kupić nowe? Baaardzo proszę o poradę.
Po prostu napompuj i zobacz czy znowu zejdzie. Może to tylko wentyl. Po co od razu nowe?
proponuje odkręcić koło i jechać z kołem na wulkanizacje, jest to stacja która zajmuje się naprawianiem opon, jest to pona bezdetkowa, pracownik takowej stacji zdejmie oponke, posmaruje klejem od środka, da łate i będzie jak nowa
Kisiu1981 napisał:
Po prostu napompuj i zobacz czy znowu zejdzie. Może to tylko wentyl. Po co od razu nowe?
Napompowałam kompresorem - niestety schodzi :(
norbert1710 napisał:
proponuje odkręcić koło i jechać z kołem na wulkanizacje, jest to stacja która zajmuje się naprawianiem opon, jest to pona bezdetkowa, pracownik takowej stacji zdejmie oponke, posmaruje klejem od środka, da łate i będzie jak nowa
Spróbuję odkręcić koło lub jakoś dopchać skuter do wulkanizatora - mam nadzieję, że dam radę! Dzięki za poradę.
jezlei to przód to jedna ewentualnie dwie główne śruby, linka od prędkościomeirza, moze byc problem tylko z linką od przewodu plynu hamulcowego:)
Acha - to inna sprawa. Ja przedwczoraj zdejmowałem przednie koło - jak pisze Norbert - nakrętka, wyciągnąć śrubę, linkę prędkościomierza również jak i zacisk hamulcowy.
Dzięki - dziś już za ciemno, ale jutro spróbuję. Widzę na szczęście tylko 1 śrubę - niech moc będzie ze mną!!! Gorzej z tymi linkami...Boję się, że nie będę umiała zamocować z powrotem. W najgorszym wypadku już sprawdziłam adresy wulkanizatorów w mojej okolicy.
Tylko trzeba uwazac na to by płynu nie stracić, no ale zawsze można dolać lecz wtedy dodatkowe koszty i wgl
norbert1710 napisał:
Tylko trzeba uwazac na to by płynu nie stracić, no ale zawsze można dolać lecz wtedy dodatkowe koszty i wgl
Może martwię się na zapas - ale gdzie się dolewa płyn hamulcowy? Czy czeka mnie jeszcze ewentualnie wizyta w serwisie? Może pytania niezbyt rozgarnięte, ale jestem jednak blondynką...Do tej pory skuterek włączał się starterem i jedynym problemem było znalezienie najbliższej stacji:)
Żeby dolać płyn trzeba zdjąć ten plastik na kierownicy, potem odkręcić dekielek zbiorniczka. Ale jeśli tego nigdy nie robiłaś ro lepiej nie ruszaj :) bo potem trzeba to odpowietrzać a z tym trochę zabawy jest.
Pozdrawiam.
PS: w Vitalce są opony bezdętkowe.
madi napisał:
Żeby dolać płyn trzeba zdjąć ten plastik na kierownicy, potem odkręcić dekielek zbiorniczka. Ale jeśli tego nigdy nie robiłaś ro lepiej nie ruszaj :) bo potem trzeba to odpowietrzać a z tym trochę zabawy jest.
Pozdrawiam.
PS: w Vitalce są opony bezdętkowe.
Ok - dzięki. A wobec tego kiedy wiadomo, że zaczyna brakować płynu? Jak to sprawdzić?
postaw go na centralnej stopce, ustaw kierownicę jak byś jechała na wprost. I teraz spójrz nad prawą klamką w głąb kierownicy - będzie tam zbiorniczek płynu hamulcowego. W zbiorniczku jest okienko, na nim są kreski. Płynu ma być ponad dolną kreskę. Ale nie martw sie, u mnie w Vitalce przez 3 lata płynu nic nie ubyło :)
A może koleżanka chciała by się jutro spotkać,też jesteśmy użytkownikami Vitalek i chętnie pomożemy :)
HugoBoss napisał:
A może koleżanka chciała by się jutro spotkać,też jesteśmy użytkownikami Vitalek i chętnie pomożemy :)
Sporadycznie udzielam się na jakichkolwiek forach - często są one martwe,a tu już tyyyle się dowiedziałam :)). Od 3 lat mam dokładnie taką samą niebieską Vitalkę. I też polecam serwis przy Cyklamenów. Jutro zobaczę co z tym kołem, sprawdzę poziom płynu i... dlaczego by nie - może późniejszym popołudniem?
A z jakiej dzielnicy jesteś? My jutro chyba pojedziemy nad zalew zegrzyński na grilla :) Może z nami się wybierzesz?
HugoBoss napisał:
A z jakiej dzielnicy jesteś? My jutro chyba pojedziemy nad zalew zegrzyński na grilla :) Może z nami się wybierzesz?
Mieszkam na granicy Śródmieścia i Ochoty i przyznam się, że tak daleko to się jeszcze nie ruszałam... Z jednej strony aż kusi, bo pogod ma być, a z drugiej... mam pewne obowiązki w okolicach Dawid. O której ruszacie?
Jeszcze nie wiemy,wysłałem zaproszenie do znajomych,przyjmij :)
Przyjęłam :) Skontaktujemy się jutro - narazie mój rumak nieczynny, ale jutro zobaczymy: ampule czy wulkanizator? Pozdrawiam.
Kombinatorzy, po co od razu koło zdejmować? Jeśli po na pompowaniu schodzi, kup sobie 'koło zapasowe w sprayu' - taki duży dezodorant z rurką. Wpuszczasz to wentylem w koło, koło się pompuje i zakleja. Spokojnie wsiadasz na skuterek i jedziesz do wulkanizatora.
Takie zalepienie starcza spokojnie na 80-100 km.