Jak wejść w świat Motorowerowy?

Na placu boju zostały dwa motorowerki:

Romet Pony
https://www.romet.pl/Moto,PONY,20,634,14914,2015.html

Jak to powiedzieli w Lux-Mot typowy fun-bike. Gwarantuje świetną zabawę i niezłe wrażenia. On the down side- jest jednoosobowy oraz nie da się przymocować kufra.

Oraz

Junak 901:
http://www.junak.com.pl/kolekcja/motorowery/17/Junak-901.html

Dwuosobowy, można montować kufer. Troszkę gorzej wykonane detale ( tak przynajmniej wyglądało to w sklepie)

Jak by Wam przyszło wybierać na który z tych dwóch byście się Panowie zdecydowali?

No i pierwsze godziny nauki jazdy już za mną. Bardzo ciekawe doświadczenie. Już dziś wiem, ze bardzo chętnie zacznę od 50ti. Żaden ze mnie orzeł a widzę, ze jest się czego uczyć. No i mam już pierwsze swoje akcesoria. Kominiarka do kasku ale zawsze to już coś :smiley:

Pierwsze godziny nauki jazdy już za mną. Bardzo ciekawe doświadczenie. Już dziś wiem, ze bardzo chętnie zacznę od 50ti. Żaden ze mnie orzeł a widzę, ze jest się czego uczyć. No i mam już pierwsze swoje akcesoria. Kominiarka do kasku ale zawsze to już coś :smiley:

Teraz trzeba dokupić rękawicę. Miałem co prawda pożyczone- ale strasznie mnie gniotły i psuły zabawę… Czy waszym zdaniem coś takiego będzie ok na start? Link below:

https://motopasja.pl/pl/p/Seca-Control/11025

Oglądałem też jakieś budżet rękawice na allegro po 30-50zl np:

https://allegro.pl/rekawiczki-motor-quad-enduro-m-l-xl-l-najtaniej-i7286333019.html#thumb/5

Ale czy warto?

obie fajne. ważne żeby ci wygodnie było. Ale te drugie to zaraz sie “skończą” termicznie. W sensie że bedzie ci w nich za zimno.
Ja mam w zasadzie 3 pary. Na upały (całe lato), jesienne - i jako że ja jeżdżę cały rok to zimowe.

Rękawice zamówiłem chwilowo te tańsze. Do nauki muszę coś mieć a jeszcze nie wiem czy będę przed końcem roku motorek zamawiał. Jako niedoświadczony kierowca jednoślady jazda w deszcz czy przymrozki to trochę proszenie się o kłopoty.

Wy co doradzacie- kupić teraz ze względu na zaczynające się promocje i zaraz go garażować? Czy poczekać do wiosny co by wejść w świeży sezon ale na mniej korzystnych warunkach finansowych?

Kup teraz - po pierwsze możesz trafić na promocję, a po drugie - na razie jeszcze jest dobra pogoda i mógłbyś trochę pojeździć przed zimą, żeby w nowy sezon wejść już z jakimkolwiek doświadczeniem.
Jest jeszcze trzecia opcja - przez zimę mógłbyś odłożyć trochę więcej kasy i kupić na przykład sprzęt lepszej marki. Niekoniecznie musi to być zaraz Honda czy Yamaha, ale np. pojazdy marki Kymco to dobry sprzęt za rozsądną cenę. Jest jeszcze coś takiego jak Honda Vision 50, bardzo dobry pojazd ze znikomym spalaniem.

Po wizycie w jednym z Warszawskich sklepów chyba jednak odpuszczę sobie temat PONY. Jakość wykonania przy dokładnych oględzinach wypada na korzyść Junaka.

Side note: Jak wspomniałem sprzedawcy ze wykupiłem sobie nauki jazdy na motorowerze czuć było pogardę w glosie sprzedawcy, ze cos takiego to strata czasu… Ciekawe podejście do klienta… Nie wspominając o tym iż nie udało mi się właściwie uzyskać żadnej odpowiedzi na moje pytania ponadto co sam zdołałem zaobserwować.

Patrząc na modele Junaka bardzo podoba mi się optycznie:
http://www.junak.com.pl/kolekcja/motorowery/35/Junak-901-F.html
Czy lepiej zainwestować w
http://www.junak.com.pl/kolekcja/motorowery/17/Junak-901.html
gdzie lampa jest jednak zasłoniętą(łatwiejsze utrzymanie w czystości)?

No i najważniejsze pytanie. Brac rocznik 2017 w gaźniku- czy 2018 z wtryskiem paliwa?

Po kilku wizytach w rożnych sklepach okazało się, ze jednak zdecydowałem się na Pony 2018. ( Junaka 901F który podobał mi się najbardziej nigdzie nie było :frowning: )

Jutro odbieram swojego kucyka. Starałem się znaleźć info o docieraniu i pierwszych przejażdżkach. Ma ktoś z was może instrukcję obsługi co by sobie poczytać zalecenia producenta co do docierania lub coś doradzić na co zwrócić uwagę podczas pierwszej przejażdżki?

Odkopie lekko temat (z góry przepraszam! mea culpa) :wink:

Freeb bo widziałem w moim temacie, że masz już Pony i czytałem ten tak z ciekawości.

Co do samego pony - MOŻESZ zamontować kufer :wink: mi też serwis mówił, że się nie da, aż nie zobaczyłem dostawcy pizzy na Pony z kufrem :smiley:

Okazuje się, że na kanapie masz poo dwóch stronach (zaraz obok wejścia na kluczyk) gwinty. Do tych gwintów miał takie metalowe prowadnice zakończone stelażem, a na tym stelarzu kufer.

A szukając w necie znalazłem jeszcze takie mocowanie, ale chyba przerabiane.

https://image.ceneostatic.pl/data/products/78086535/i-romet-pony-monster.jpg

P.S
Pony jest rejestrowane i ma homologacje na 2 osoby. Da się jechać w dwie osoby, czy jazda ta jest przyjemna hmm… na 2-3km może :smiley:

Maciek- tak się składa, ze czekam na montaż. Serwis u nas lokalny robi mi ten stelaż na zamówienie. (wychodzi taniej niż kupic z aliexpress)…

A jak ja na kucyku teraz robię 60km dziennie to kufer na kask by się przydał jak diabli. :smiley:

Wstawie fotkę jak będę po montażu.

Jedyne co mnie trochę smuci to ze osłony baku mi się porysowały niemiłosiernie od ochraniaczy na kolanach. Ale wole miec porysowany plastik i nie ryzykować porozbijanych kolan. :slight_smile:

Ja nie mam ochraniaczy na nogi, a i tak mi się rysuje od jeansów po bokach, a od paska na dole.

Zamówiłem z alledrogo teraz folie ochronną na lakier układana termicznie (suszarka albo opalarka z głową) jak wróci z serwisu wykleje i dam znać co i jak.

PS plastiki ściąga się 5min - kratownica 3 śrubki, od góry 4 od przodu 4 i pod siedziskiem 2. Kratownice można ściągać tylko z jednej strony i zejdą. Oslona baku dzieli się wtedy ma części, dlatego myślę że będzie łatwo to okleić.